witam po weekendowo,
Nati za to ma znowu gila do pasa i nocki są coraz gorsze. Ostatnio budzi się z wrzaskiem biore ja na rece, a ona dalej płacze (a raczej wrzeszczy) i dopiero jak załapie, że ja ja trzymam to się wtula i uspokaja. Nie wiem co jest grane.
Normalnie nie moge sie ostatnio ruszyć bez niej. Cały czas na mnie wisi i nawet jesli chcę, żeby pospała w dzień to muszę ja przytulać i dopiero zasypia. Po prostu jakaś masakra.
Moze macie jakies pomysly bo ja juz nie wiem oco chodzi, a zebów jak nie było tak nie ma.
polak witam i zapraszam do udzielania sie.
oki zmykam bo Mala czas nakarmic.
Tunia wszystkiego co najlepsze z okazji rocznicy ślubu!!!!!
Ja cały weekend przespacerowałam z Natusią. Tak się natupałam, że mam zakwasy.
Nati za to ma znowu gila do pasa i nocki są coraz gorsze. Ostatnio budzi się z wrzaskiem biore ja na rece, a ona dalej płacze (a raczej wrzeszczy) i dopiero jak załapie, że ja ja trzymam to się wtula i uspokaja. Nie wiem co jest grane.
Normalnie nie moge sie ostatnio ruszyć bez niej. Cały czas na mnie wisi i nawet jesli chcę, żeby pospała w dzień to muszę ja przytulać i dopiero zasypia. Po prostu jakaś masakra.
Moze macie jakies pomysly bo ja juz nie wiem oco chodzi, a zebów jak nie było tak nie ma.polak witam i zapraszam do udzielania sie.

oki zmykam bo Mala czas nakarmic.


