Witam popołudniowo
Zacznę od tego, że chyba pomału coś się udaje tzn w nocy udało mi się dwa

razy uśpić Mileknę, bez podawania cycusia. Żal mi jej było strasznie, ale normalnie za drugim razem już szybciuto zasnęła. Żobaczymy dziś wieczorem ile się nauczyła

Dzisiaj nawet ładnie zjadła w ciągu dnia więc zobaczymy. Teraz zalicza drugą drzemkę :-) a mama ma relax.
Milenka od kilku dni próbuje stać sama bez podparcia i udaje jej się w tej pozycji wytrwać kilka sekund, a jaka jest z siebie dumna, bardzo się cieszy. Wieczorem zrobiła taki maleńki kroczek, tip-kroczek samodzielnie:-)
Atan chciałabym, żeby Milenka tak ładnie jadła jak twoją córcia:-)
ps doczytałam i nie wiem sama co myśleć, dziwnie się tu zrobiło:-(
Ja też byłam z tych czytających i czasem się udzielałam. Wcześniej trudno było mi znalezc czas na kompa, a ogarnąć wszystkich to nie lada wyczyn, trudno, ciaptak ze mnie
Vill cieszę się, że ty jeszcze się tu udzielasz:-),