reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
Angel mój lekarz mi zajrzał tu i tam i stwierdził, że chce mnie poobserwować, bo mam brązowawą wydzielinę... mam się dziś zgłosić na oddział, a przy okazji badania mi zrobią, no i polezę trochę.... mam nadzieję że to nic groźnego
 
Angel mój lekarz mi zajrzał tu i tam i stwierdził, że chce mnie poobserwować, bo mam brązowawą wydzielinę... mam się dziś zgłosić na oddział, a przy okazji badania mi zrobią, no i polezę trochę.... mam nadzieję że to nic groźnego


Ojeje kochana mam nadzieję,że masz poprostu tak zajebistego i nadopiekuńczego lekarza - a wszystko jest jak najlepiej!!
Bedziesz miala jak forum odwiedzac przez telefon? Dawaj znac chociaz jednym slowem co slychac!!
Trzymaj sie cieplutko :happy:
 
Witam
walsnie wracam od gina,bylam tam z tym moim bolem ud i calej reszty- dobra wiadomoscia jest fakt ze z szyjka jest ok ani sie nie rozwiera ani nie skraca, pozatym to mam isc do spzitala na obserwacje bo nie wie gin skad moj bol macicy,krzyza i miednicy -mam isc na pare dni na obserwacje i wtedy sie wyjasni o co ho ze tak powiem ! Skierowanie mam czekam na meza az mi rzeczy przyniesie z domu ,musze skoczyc do sklepu cos kupic do jedzenia wiaodmo jak to w spzitalach jest no i do spzitala sie zglosic na izbe przyjec ;/ ahhhhhhh mam juz dosc szczerze mowiac ..serduskzo bije nadal 140 u/m wiec jest ok . Pewnie jak bede w szpitlau to zrobia mi usg (oby!)
 
Kasiurek no właśnie przeczytałam, ze obie idziemy poleżakować i obie na mężów czekamy w związku z tym
Angel to fakt, że mój lekarz jest z deka nadopiekuńczy ale cenię go za to, że nie olewa żadnych objawów... z resztą powiedział mi, że z moimi problemami to i tak dawno w szpitalu nie byłam, bo takie ciąże to się praktycznie w szpitalu prowadzi; on i ja mamy się poczuć pewniej dzięki temu, że będę pod ręką

a jeszcze wczoraj zastanawiałam się, czy by do pracy nie wrócić na parę tygodni, bo się świetnie czuję, to dostałam po nosie
 
Kasiurek no właśnie przeczytałam, ze obie idziemy poleżakować i obie na mężów czekamy w związku z tym
Angel to fakt, że mój lekarz jest z deka nadopiekuńczy ale cenię go za to, że nie olewa żadnych objawów... z resztą powiedział mi, że z moimi problemami to i tak dawno w szpitalu nie byłam, bo takie ciąże to się praktycznie w szpitalu prowadzi; on i ja mamy się poczuć pewniej dzięki temu, że będę pod ręką

no,ja wlasnie czekam na meza bo musi przyniesc ubrania i kosmetyki a chce tez jechac zjesc hamburgera z ms hamburgera z duza iloscia sosu bo glodna jestem ;]a nie wiem tak naprawde na ile mniebeda trzymac tam ;/ a chce zachciewajke swoja zjesc bo inaczej z glodu umre u mnie w spzitalu o 16 jest juz po kolacji !
 
reklama
ojej, ojej.. a co to się dzieje ?
Mam nadzieję, że dolegliwości są związane ze zmianami pogody, z napływem emocji itp i że raz dwa Wam minie Drogie Panie.

Mnie bóle krzyża męcza od ...oooooj, od lat. Przez PRZEDNI ciężar. w sumie dwa ciężarki, a teraz dochodzi ten trzeci...

Agresja widze, że coraz cześciej gości u Marcowek. Dołączam się .
U mnie do agresji mozna jeszcze dopisać nagły płacz... a do tego mam ostatnio tendencje do kontrolowania wszystkiego i wszystkich ;o
dobrze, ze mi Luby uwage zwrocił, bo nie miałam o tym pojęcia.

Dziś pogoda u nas piękna, słonko swieci ... powietrze nieco mroźne.
Tylko szkoda, ze mi głowa pęka... Poszlabym na spacerek.
Bycie meteoropatką bywa czasami uciążliwe. Dziś nawet słaba kawka nie pomogła.

Lece poczyścić aparacik żeby w końcu sobie pstryknąć jakieś zdjęcia w tym tygodniu i chyba się zdrzemnę.

Perelandra, Kasiurek1983 - trzymamy za Was ładnie kciuki!:tak:

Udanego popołudnia wszystkim i mimo wszystko.
:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry