reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
A my wrócilismy od pediatry . Dziś już gorączka mniejsza , co potwierdziło moje przypuszczenia że to jakaś infekcja ... Osłuchowo czysty więc ok .
Rutinoscorbin i pulneo mu przepisała i na goraczkę ibuprofen :tak:

Tak piszecie o tych nerwach w ciąży ... mnie też coś dziś dopadły , chodzę wściekła jak osa :wściekła/y: To chyba przez to że nie dosypiam bo Borys śpi ze mną i co chwilkę przez tę gorączkę się budzi :crazy:
 
Miśka - trzymam kciuki oby jutrzejsza rozprawa poszła po Twojej myśli.
Mini - dziękuję za troskę. Emilka ma jakiegoś wirusa żołądkowego, stąd wymioty - w brzuszku została jej jedynie kaszka dla niemowląt, której troszkę pojadła o 16-tej. Teraz dałam sucharka, zobaczymy, czy nie zwróci. Płucka i oskrzela czyste - podobno spływa jej katar i stąd jest kaszel. Wszystko bez gorączki. Mamy leki na katar i kaszel, znowu ma siedzieć w domu.
Perelandra, Kasiurek - niech Was przebadają w szpitalu i niech wszystko będzie w porządku!

Ale mam dzisiaj dzień... Miał być odpoczynek, a jest latanina, no, ale już wróciłam do domu. Byłam u lekarza, mam zwolnienie do piątku, było badanie i słuchanie serduszka - wszystko jest ok. Umówiłam się na połówkowe na 5-tego listopada.
Zaraz wezmę się za rosołek na jutro dla Emilki i może w końcu chwilkę odpocznę.
 
reklama
Cześć Dziewczyny,
aż mnie tydzień nie było, ale jesienne ogarnianie domu mnie przytłoczyło, a w skrócie: :no:
- garaż mam dalej rozpiep***** szkoda mówić, traz odpada farba ze ścian i trzeba malować, a malarza jak na lekarstwo
- wreszcie mam żaluzje drewniane w oknach (5cm), ale nie obyło się bez reklamacji etc
- 2 dni wyjeli mi z życia elektrycy montując paski ledowe pod sufitami, aby już żarówki na kablach nie straszyły
- gumę w bramie garażowej przegryzło jakieś stworzenie i dziś panowie wymienili na nową za bagatela 500pl

Z fajnych rzeczy: :-D
- mąż trze jabłoko z marchewką i do brzuszka mówi
- zabrał mnie też na herbatkę i pycha ciastko (czyli wreszcie wśród ludzi, a nie tylko w domku)
- wczoraj byliśmy w Kampinosie na spacerze było cudnie
- plamienie z krwiaka ustało uffffff

Ze zmartwień: :-(
- ruchów nie czuję, ale tak sobie myślę, że jeszcze czas choć brzucho rośnie
- nie wiem czy na tą pogodę ale pić mi się chce okrutnie a głodna jestem co 2 godziny

Młodym żonom gratulacje składam!
serdyszka_na_sznurku_rozowe.gif

Perelandra,Kasiurek szybkiego powrotu do domku ze szpitala!
images
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry