• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
moj m jeszce pilnie w pracy siedzi, choć lada moment spodziewam się go w domu - trzeba by się w końcu ruszyć i jakąś strawę mu przyszykować...
Tak narzekam na niego trochę, ale ostatnio stara się bardzo i za to go kocham. A z tym zmienianiem to oczywiście tylko tak żartobliwie. Choć teraz to pewnie od wymasowania mnie się nie wywinie ;-). O już jest - to mnie nie ma.
Do jutra :)
 
No mój to taki typ... twardego faceta co to się do skakania nad kimś nie spieszy;p Jest kochany, ale raz na 5 lat moze jest romantyczny i taki.... "kluskowaty" - no coż. Widziały gały co brały :P
Mam czorta obok siebie, ale kochanego i wiem, ze nic zlego mi sie nie stanie:)jako kobita czuję się bezpieczna i kochana(nananana):-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry