• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
mata- mandarynki byly pychaaa, juz takie prawdziwe mandarynki a nie pedzone ....
Yummy_mummy_82 witaj
biggrin.gif
a juz myslalam, ze nie bedzie z nami blizniakow!! super bardzo sie ciesze,

a ja niemam polskiej telewizji... wiec i porodowki brak...
 
Yummy_mummy_82 witam serdecznie, w sumie też na początku miałam nadzieję, że będą bliźniaki bo pojawiły się i w mojej i w męża rodzinie ale nie tym razem, gratuluje podwójnego szczęścia :-)
 
kamilaedi ale to leci u nas w tv ( nie, ze taka madra ale dzis sie skumałam jak zobaczyłam). :-) "One Born every minute" na channel 4 :-) W necie pokazuje, ze w poniedzialki :>


Jejaaaaa zamiast isc spac zjadlam 3 parowki i pol bułki :/
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ahh godziny pracy mojego męża są dla mnie też największą zmorą :-(
Najgorsze są te djego całe 'dable' , a gorsze od dabli jest tylko to, ze ma takie dwa dni pod rząd :confused: Wymysil to chyba tylko ktos kto sam za biurkiem siedzi do 16 :wściekła/y:
A dabel wyglada tak, ze wychodzi o 7 rano, ok 16 ma poltorej godziny przerwy i ciag do północy.. Oczywiscie na stojaco.. wraca po pierwszek i rano znowu na caly taki maraton.. wiec normalne 2 dni z zycia wjete tego nawet odespac sie nie da..
Ehh mam nadzieje, ze uda mu sie jakos po marcu ugadac zeby chociaz w dwa dni rozne rozlozyli mu to bo przeciez nogami sie nakryje..
reszta db tez zalezy jak ma na rano koncyz o 5 jest po 18.. jak ma na popoludnie to juz o 13 wychodzi by w korkach zdarzyc i wraca o 1.. Ehh ehh co poradzic..
ło matko...wspólczuję wam...:-(,ANgel,te powroty by mnie tez dobijały :-(....ja mam to szczęście,nieszczeście że mąz ma swoją firmę 200m od domu a ja pracuję na etacie...każde z nas jednak ma trochę swojego kawałka pasji i tak np on uwielbia siedziec w biurze do 19.00:-D a ja zwykle w tym czasie byłam na zajęciach lub treningu...teraz pewnie się wiele zmieni ale mam dziadków w domu i drugich po drugiej stronie ulicy i na pewno o ile dzidzia pozwoli nie bedziemy do końca rezygnowac z zajęc ktore mielismy dotad.

Mojego tak sponiewierala praca dzisiaj ze zasnal jak dlugi na lozku w samych bokserkach i ptaszka mu widac:-D:-D:-D:-D:szok:a ja glupia zamiast go przykryc to sie smieje i zdjecia robie:-D:-D:-D:-D:-D
hahahhahaha ale jaja chciałoby się powiedziec ;-):-D

Siedzę i zajadam kabanosa :-)
słodkie ode mnie odeszło mam nadzieję że na dłużej :-D

MaMicurina
właśnie słyszałam że joga daje popalić . Nie wiem czy mi się spodoba ale chyba się zapisze chociaż na jedne zajęcia :tak:
daje popalic :) a jak rozciaga-fenomenalnie :)

Czesc dziewczyny:) Jestem nowa na tym forum ale z ogromną (podwojna) radością dołączam do grona marcówek 2012. Termin mam na 17 marca, ale obawiam sie, ze przy podwojnym dociazeniu pozostanie on nieosiagalny:-D Tym bardziej, ze pierwsza dzidzie ( corcie) urodzilam przed terminem. Co prawda moje niespozyte sily witalne aktualne w 1 ciazy sa juz zdecydowanie nieaktualne;-)) Moje cisnienie w chwilach szalenstwa dobija do 115/50 :D

Siedze w domku z mala, a jej energia wydaje sie nie miec granic:szok: Na szczescie od stycznia startujemy z przedszkolem, pod warunkiem ze otworza nam grupe. W innym wypadku bede sie przetaczac przez place zabaw niczym sloniowa kula sniegowa:-D

No wlasnie, wracajac do tej dwojki- w moim brzuchu grasuja dwa lobuzy- ponoc chlopczyk i dziewczynka:-p Waza juz po 300 gram, co widac po rozmiarach mojego brzucha:cool:

Pozdrawiam mamusie podwojne i pojedyncze:-)
o jak miło w parze:-)-życzę spokojnej reszty miesięcy :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry