• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Dzień doberek :-)
Jak się okazuje, każdy opór można złamać. Trzeba tylko użyć odpowiednich argumentów...
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

No więc mam świetny humor po pysznym śniadanku (przy miłej lekturze ;-)), pomimo że w nocy dwie wycieczki do WC-ta, koszmary o ucieczce ze szpitala - psychiatrycznego:szok: (to pewnie po wczorajszych postach) i brzęczący komar :wściekła/y:.

Ranek pochmurny, ale ciepły - myślałam o podjęciu kolejnej wyprawy na grzyby, ale dziadek mnie uprzedził i juz wiem, że nadal nic :-(.

Yummy_mummy witam serdecznie i gratuluję podwójnie :-)

Są rózni faceci i róznie na ciąże reagują, ale spokojnei, maluszek głos tatusia słyszy - jak na przykłąd ze soba rozmawiacie :tak:



wiesz, może on tak do końca materialista nie jest, tylko czuje sie dopowiedzialny za rodzinę;-) zaczasu mu wybij z głowy siedzenie w pracy cały dzień, bo Ty tez musisz miec chwilkę dla siebie w ciągu dnia (chyba, ze nie przeraża go zycie z zrzędzącą i wymęczona żoną :-p)
Jemu chyba właśnie o to chodzi - by uciec z domu i mieć totalnie święty spokój od wszystkich i wszystkiego (najbardziej przeraża go słowo "odpowiedzialność"), wczoraj napomknął nawet, że przecież może zostać singlem - no, poniewczasie chyba trochę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, ale spoko - już ja sobie z nim poradzę; jakieś rozwiązanie na pewno się znajdzie, inaczej nie byłabym sobą ;-).

Kochana nie wiem czy tak szybko się rozpakujesz moja przyjaciółka (tak, ta która przedwczoraj mi pisała o nudnym porodzie) jeszcze nie urodziła a ma właśnie bliźniaki ;-);-) i ciągle na porodówce siedzi ;-) nie wiem jak to możliwe ale ponoć nawet się przespała i nie tyle co ją boli tyle co jest zmęczona krzykiem innych rodzących :-D:-D:-D:-D:-D a ma skończony 38 tc :-D:-D:-D
ale 3 ciąży to nie zniosę - pierwsza mi daje tak popalić, że ciężko będzie z drugą

A właśnie miałam pytać jak tam koleżanka...
I ponoć kolejne ciąże bywają lżejsze (ale to oczywiście żadna reguła)...

Miłego dnia kobietki :happy2:
 
reklama
Witam
O losie ale naklikałyście. Znowu będe mie nadrabiania multum. Ja wczoraj po pracy pojechałam z meżem na miasto. Kupiliśmy świeczki zjedliśmy obiad... Wróciliśmy do domu.... I masakra.... Wojna domowa trwa nadal... :( niedługo wyjde z siebie. :( Jak mnie jeszcze dzisiaj w pracy kierowniczka wkurzy to obiecuje że zagryze... :(
a propos męza to moja Małżowinka widziała wczoraj że po rewelacjach piętro niżej potrzebuje czułości i sie przytulic... Wiec był czuły jak nigdy ;) Zanim zasneliśmy to długo gadaliśmy w łóżku. Małemu się też nastrój udzielił chyba bo kopał mocno. Nawet tatuś czuł każdego kopniaczka... Mówie mojemu mężow że dziecko często jak sie urodzi to jest aktywne w tycha samych godzinach co w brzuszku i że nasz najbardzie rozrabia między 22 a 23 więc ja wykituje jak |On będzie tak późno chodził spac.. Na to mój mąz powiedział że ty sobie będzesz spac a ja sobie będe z Małym urządzał wieczorne męskie rozmowy. :P hehe :P Rozczuliło mnie to totalnie... :D

Poza tym pojawiło się imie do rozważenia :Jaś :P Po moim nieżyjącym dziadku, którego mało pamietam bo umarł już bardzo dawno.

A tymczasem ide do pracy, kurcze na 10 mam a ja jeszcze w gaciach od piżąmy ganiam... :P Dobrze że mam bliziutko :P
Nie piszcie zbyt wiele żebym miałą szanse was nadrobic wieczorem
Miłego dnia Mamuśki :*
 
Witam się tylko, bo nie miałam kiedy przeczytać, co napisałyście od wczorajszego popołudnia. Do 21-szej piekłam Emilce do przedszkola muffinki - musiały być koniecznie z posypką, więc doszło lukrowanie. Dzisiaj ma pasowanie na przedszkolaka. Jest bardzo podekscytowana. Usnąć wczoraj nie mogła, w nocy źle spała, aż musiałam ją obudzić, bo jęczała i się rzucała po łóżeczku, a rano wstała o 6-tej pytając, czy już jest czwartek.
 
Witam!

Od 2 godzin próbuje nadrobić to co od wieczora poklikałyście :szok:

Yummy Mummu witam i gratuluje podwójnego szczęścia :-)

Dzień doberek :-)
Jak się okazuje, każdy opór można złamać. Trzeba tylko użyć odpowiednich argumentów...
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

:-D:-D:-D

Jemu chyba właśnie o to chodzi - by uciec z domu i mieć totalnie święty spokój od wszystkich i wszystkiego (najbardziej przeraża go słowo "odpowiedzialność"), wczoraj napomknął nawet, że przecież może zostać singlem - no, poniewczasie chyba trochę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, ale spoko - już ja sobie z nim poradzę; jakieś rozwiązanie na pewno się znajdzie, inaczej nie byłabym sobą ;-).
sposób na to jest jeden - jak maluszek sie urodzi - M wraca z pracy, Ty mijasz go w drzwiach z tekstem - mleko odciągnięte, instrukcja na stole - powodzenia - wrócę za 2/3/5 h :-p

ja padm, małą znów się w nocy wierciła, mnie złapał skurcz w jedna łydkę, potem w drugą :baffled:

pomysłu na obiad brak, ale coś tam wymyslę na szybko... póki co musze się zmobilizować i ogarnąc bałągan nieco a jedyne co mi się chce to spaaaaaaaaaaaać :sorry2:
 
cos niesamowitego przespac cala nocke :) budzic sie tylko na doslownie 10 sekund :) poprawic synkowi kolderke i znowu zasnac ahhhhh jak ja lubie spac :-) musze was nadrobic poczytac przeczytac odpisac ;)
 
kurcze chyba mnie przewiało wczoraj marnie się czuję,nie mam siły na nic

Mini okularki miała na sobie może z 5 razy ostatnim razem tak wygięła,że nie nadają sie do niczego,takie same przeboje mieliśmy z Klaudią też niszczyła okulary więc i z tą będzie podobnie,ostatnio miała na OL 2,5 a OP 2,0 więc jak na małe dziecko takie sobiez
obaczymy co wyjdzie po badaniu
 
Dzien dobry moje kochane:-D:-D:-D
Zjadłam sniadanko i pije kawke i sie wyspalam:-)
Yummy_mummy_ witaj kochana i gratuluje podwojnego szczescia:-D
Obiecuje dzisiaj bede grzeczna juz i ani slowa o ptaszkach wczoraj gdzies mnie tak poniosla ale czy to moja wina?:-D:-D:-D:-D:-D
Nic nie wiecie jak Manta z tym domestosem:-Dwygrala czy nie?
 
witam Mamuśki
te nocki są okropne, dla mnie to głownie przez męczące sny zmianę pozycji do spania, której tak naprawdę zmienić się nie da :baffled:
dziś wyjątkowo wstałam przed 8, bo stwierdziłam, że przez to moje nocne życie strasznie szybko czas ucieka i ledwo wstanę, pokręcę się trochę i już ciemno.... ale nie łudzę się, że mi takie wstawanie wejdzie w nawyk :-p
pogoda słoneczna więc pranko wstawiłam i wkrótce wybiorę się na "spacer" na cmentarz
a teraz może kawka....

Lina ja chętnie się z Tobą umówię na 2014 r. na te bliźniaki (ostatecznie mogą być trojaczki :-p), bo później to już będzie ciężko... raczej powinnam wnuki bawić niż w ciąży chodzić :-D ;-)
Angel oczywiście musiałam jeszcze lodówkę odwiedzić koło 1 w nocy... nie dało rady... aele żałowałam, że nie ma ani jednej parówki :-p
Abi ja obecnie czuję się świetnie w ciąży głównie dlatego, że wiele osób mi mówi, że pięknie wyglądam ale wiem co to znaczy czuć się wymiętą itd. ostatnio moja dyrektorka powiedziała: nie chciałam ci mówić ale jak cie zobaczyłam pierwszy raz w ciąży to wyglądałaś koszmarnie - i tak też się czułam
witaminki spacery i kosmetyczka powinny poprawić nastrój... tylko postaraj się nie myśleć o rozmiarze 36 to nie czas na niego

miłego dnia życzę wszystkim
 
hej kochane, czytam was codziennie ale jakos nie mam weny nic napisac, mam jakiegos potwornego lenia od tygodnia a gdzie ta energia co miała byc w II trymestrze?? :dry: jutro trzeba bedzie sie wybrac pomału na cmentarz cos porobic malutkiego ale jak o tym mysle to mi sie odechciewa :/ zeby mi sie chciało tak jak mi sie nie chce :/ ehhh pozdrawiam
 
reklama
lasteputina ehh tez mam ten problem ale ja mam zakaz mycia nagrobkow okien tak pani doktor mowila i to przy moim mezu i chyba wkoncu do niego dotarlo bo mam zakaz opuszczania luzka od wczoraj :szok: troszke z apozno ale lepiej pozniej niz wcale :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry