Angel to na poprzednim zdjęciu które miałam w awatarze miałaś czarne włoski wyraźnie. A na tym z plaży, które wyświetla się nam teraz masz naprawdę ładne brązy. Bardzo Cię ta zmiana odmłodziła i ogólnie zmiana „In plus” Podoba mi się.
Jak zdrówko??
Pinula to jutro szykuje sie afera... maz pewnie "nerwa" złapie... mniej meczacych zajec zycze...
Pinula jak mąż zareagował na blokadę ??
Co do blokady na komputerze to jestem z niej bardzo dumna. Bo pierwsze nie było awantury bo zrobiłam to tak inteligentnie że jej nie widac wcale i mąż się nie zorientował.

Zrobiłam to z poziomu Windowsa, zablokowałam strony na których maż najczęściej siedzi i nie da się ich otworzyc przez żadną przeglądarke

Wyświetla się taki komunikat jak by nie było Internetu jak wpisuje adres tych stron.

Więc się nie zorientuje że to moja sprawka.
Podpytałam do dziś jak byłam w szkole co robi i czy przeglądnął już cały Internet, czy ogląda samochody to mi napisał że nie ogląda samochodów bo motoAllegro nie działa



Bożenka ale miałas przygode w wannie. Wszystko będzie dobrze. Ja przed chwilą przeżyłam też chwile grozy. Jak przyjechałam do domu to tak mi się chciało siku że szybciutko poleciałam do kibelka, podnosze deske i siadam…. Zrobiłam co miałam zrobic i ~~przepraszam za dosadne wyrażenia~~ jak chciałam wytrzec pupe, odwróciłam się i mój wzrok padł na zawartość muszli klozetowej, a tam krwisto czerwona woda…. Masakra…. To co mi przez głowe przeszło w ciągu tych kilku sekund to masakra. Łapie więc za papier toaletowy wycieram patrze czysto. Więc jeszcze raz i jeszcze raz. Cały czas czysto. Więc wstałam i pytam meża czy wylewał coś do toalety, on się pyta a bo co?? No to pytam jeszcze raz czy wylewał coś do toalety i nie spłukał. To ten myśli, myśli i mówi że płukał słoik po przecierzę pomidorowym i wylewał do kibla ale nie wie czy spłukał wode….. Masakra po prostu.
Villandra dziękuje za uściski :*
Poza tym to u mnie dzień minął szybko i spokojnie. Nawet mnie o dziwo plecy nie bolą bo tylu godzinach siedzenia. Mąż dziś czekałna mnie z ciepłą kolacją na stole, a rano wstał zrobił mi śniadanie i poszedł spowrotem spac. Także wyrzuty sumienia go męczą jak widac....

I dobrze
Zaraz idę pod prysznic poźniej spac spac spac.... Jutro do pracy n 8 i to jeszcze sama z rana jestem buuuu
