reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
hehe co do brzucha to się zgadzam, w 1wszej ciąży brzuch wyskoczył mi dopiero w 4 miesiącu,a teraz to wyglądam jakbym była co najmniej w połowie ciąży...jeżeli, przypuszczalnie, kiedykolwiek będę w 3ciąży to brzuch mi wyskoczy zanim się dowiem,że jestem w ciąży.

hahahah no tez nad tym myslalam ;] hihi



dziewcyzny a boli was czasem kregoslup ? w odinku krzyzowym czy tylko mnie ??? no i jeszcze jedno pytanko czy macie czasem tak ze kluje was jajnik -jak sie zerwiecie jak kichniecie taki bol szybki przeszywajacy trwajacy pare sekund ?
 
kluje was jajnik -jak sie zerwiecie jak kichniecie taki bol szybki przeszywajacy trwajacy pare sekund ?
takie cos czasem mam właśnie jak za szybko się zerwę i jak kichnę, czasem to aż taki przeszywający ból

ja muszę zobaczyć na mój płaszczyk bo mam taki rozszerzany i może mi się uda w zimę w nim pomykać, ja w sumie to bardziej jestem "autkowa" więc jakoś powinnam dać radę
 
takie cos czasem mam właśnie jak za szybko się zerwę i jak kichnę, czasem to aż taki przeszywający ból

ja muszę zobaczyć na mój płaszczyk bo mam taki rozszerzany i może mi się uda w zimę w nim pomykać, ja w sumie to bardziej jestem "autkowa" więc jakoś powinnam dać radę

dziekuje za odpowiedz ;] ja szukam wlasnie tkaiego plaszcza kotry jest w pasie sciagany to bede mogla chodzic po porodzie -bo nie chce wydac masy kasy na ubrnaia w ktorych bede chodzic jeden seozn -nie lubie takiego czegos
 
no właśnie wszystko zależy jak ten mój brzuch będzie rósł :) takie coś mam trochę nie wygląda na wieszaku jak w rzeczywistości a już nie chce mi się w niego stroić dziś i do tego jest pasek
plaszcz.jpg
 
twn plaszczyk jest zimowy ??? ja mam podobny jesienny zatsanwialam sie nad guzikami czy ich nie przeusnac ale ile mozna przesowac hihia myslalam o czyms takim co w pasie ma gumke ze sciageczem czy cos zeby na okres ciazy rozszerzyc apozniej zaciagnac ...
 
reklama
Współczuję zgagi...

Co do okrycia wierzchniego na zimę, ja poprzednio biegałam w jesiennym płaszczyku (bawełna na cienkiej podeszwie) pod spód sweterek, w duże morzy ciepły długi golf i dałam radę ;-) teraz mam nadzieje, że będe dopinac się w mojego zimowego grzybka :-p w każdym bądź razie nie planuje zakupów kurtek ani płaszczy.

Ja jestem nieco przerażona, bo wygląda na to że remont łazienki sporo sie przeciągnie... na razie nie widzę szans, żeby w tym tygodniu zacząć kłaść płytki... a w poniedziałek M wraca do pracy i pewnie będzie nadrabiał urlop po godzinach :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry