ajako
mamusia Julci
Mini, Doris- to jutro wielki dzien dla nas i naszych maluszkow! ja to mam stresa jak nie wiem, wystarczy, ze na tym jednym dniu adaptacyjnym bylam z nia i jak plakala to i mnie glos sie łamal, nie moglam sie opanowac. Na drugi dzien pani powiedziala mojemu mezowi, ze strasznie zestresowana bylam, dlatego jutro i w piatek odprowadzal mala bedzie maz. Za miekka jestem teraz w tej ciazy
Mini- kolezanka ostatnio polecila mi syrop dla dzieci na odpornosc, podobno dziala cuda (jej przedszkolak nie chorowal od stycznia do teraz, a przed ta kuracja tym syropem to non stop chory, bo tez pierwszy rok do przedszkola chodzil) jak chcesz to Ci wysle na priv, tani nie jest, ale w aptekach internetowych tanszy az o 30 zl, ja zamowie, sprobuje, choc mala i tak swoje odchorowac musi, zeby budowac swoja odpornosc.
Do tej pory mialam ja w domu z niania i nie chorowala prawie wcale.
Miska-oooooo podziwiam mowa w szkole uuuu, super mama!
Angel- kurde ja tez podejrzanie osyfiona jestem na twarzy, przy Julce nie mialam nic oprocz czerwonych kropek na brodzie przez cala ciaze, zeszly na kilka dni po porodzie. ale te syfy teraz to szok! moze to na chlopaczka?!

Mini- kolezanka ostatnio polecila mi syrop dla dzieci na odpornosc, podobno dziala cuda (jej przedszkolak nie chorowal od stycznia do teraz, a przed ta kuracja tym syropem to non stop chory, bo tez pierwszy rok do przedszkola chodzil) jak chcesz to Ci wysle na priv, tani nie jest, ale w aptekach internetowych tanszy az o 30 zl, ja zamowie, sprobuje, choc mala i tak swoje odchorowac musi, zeby budowac swoja odpornosc.
Do tej pory mialam ja w domu z niania i nie chorowala prawie wcale.
Miska-oooooo podziwiam mowa w szkole uuuu, super mama!
Angel- kurde ja tez podejrzanie osyfiona jestem na twarzy, przy Julce nie mialam nic oprocz czerwonych kropek na brodzie przez cala ciaze, zeszly na kilka dni po porodzie. ale te syfy teraz to szok! moze to na chlopaczka?!





