reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Doris chcialam go dac do przedszkola ale sobie zapuzno poszlam i juz miejsc niebylo a ze mieszkam powiedzmy ze na wsi wiec jets jedno przedszkole a 20 km niebede go wozic do przedszkola w wiekszym miescie za rok bedzie nasz pierwszy raz :) i mam nadzieje ze bedzie gitarka synek na poczatku bedzie sie wstydzil znajac zycie a potem jak sie rozbryka to doslownie szatan ;)
 
reklama
Dziękuje Wam raz jeszcze..
Nie muszę chyba pisać jakie sny miałam już cały ranek do przebudzenia.. Ehh..

Z wstawaniem w nocy udaje mi sie ostatnio przeciagnac od zasniecia ( ok 1-2 w nocy) do tej 7 jak mąż wstaje ostatnio ;-) Ale fakt faktem juz przed samym snem to mnie ssie i z glodu i z pragnienia i nic nie ruszam..Wystarczy kilka łykow przed snem i wstawanie za jakis czas murowane ;[
Znowu mnie mdli jak wstaje o tej 7 na siku.. potem na szczescie zasypiam jeszcze i jak juz wstaje pozniej to jest ok ;-)
O tym jak wyglada twarz, dekolt i ramiona juz nie bede wspominac bo to przechodzi wszelkie pojecie :baffled:

Ehh jeszcze dwie godziny i ruszam.. wole byc o wiele za szybko jak na styk, bo jak sie spoznie moze mi to "przepasc" ;/
 
Bozienka - to będziesz miała niezły stres za rok, jak z synka taki ananasek. Emilka tez nie dostała się do przedzkola w naszej dzielnicy. Dostały się same dzieci "samotnych matek". Muszę wozić ją ok. 12 km, ale mąż ją będzie woził, a ja będę odbierała. Tylko dzisiaj i jutro odbierze ją babcia, tak o 15-tej, żeby te pierwsze dni była troszkę krócej.
Angel - trzymam kciuki bardzo mocno!!!
 
hehe oj doris bede miala bede ;) chyba ze sie uspokoi :) w co watpie ech musze sobioe odpoczac troszke po rannym zdenerwowaniu zaczol bolec mnie brzuszek a tu jeszcze czeka mnie jedno wku...... jak moj najukochanszy tesciu przyjedzie juz sie szykuje zeby go ..... :) trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny ktore maja wizyty dzisiaj :)
 
Dzień dobry, po przerwie :)
Czytam sobie o tych Waszych bólach krzyżowo -kręgosłupowych i na razie się tylko psychicznie do niech przygotowuję, bo ich ni ma.
Na dekolcie, czole i szyi - kaszka, trądzik, do wyboru i koloru. Może twarz jeszcze najlepsza, ale nie chce to to schodzić. :cool:
I też mam bóle - kłucia w dole - przy kichaniu, czyszczeniu nosa, kaszlu czy zmianie pozycji, jak leżę. Niestety, to pierwsze się zdarza częściej, bom załapała jakiś niekończący się katar i boli mocno gardło.

Dziewczyny - szczęśliwego nowego roku - szkolnego - tu uściski dla dzielnych mam, ale też dla nauczycielek. Któraś z Was walczy od dziś w szkole? Szacuneczek ! Pozdrawiam!
 
Dziewczyny..jest maleństwo, żyje serduszko mu bije.. Leżałam tak rozkraczona i wyłam.. Zawsze myślałam, że mam silna psychikę ale przy tej ciąży to ja wysiadam :zawstydzona/y:

Widziała krew, ale nie w środku tylko obok w macicy.. Nie umiała powiedzieć dlaczego, "tak bywa" i mam sie nie martwic jak znowu takie samo plamienie sie pojawi bo może ona "zejść" za jakis czas..

Dostałam nawet fotke maleństwa, przodem łobuziak był ułożony i sobie spał..tylko serduszko pykało..
I tak jak w 7 tygodniu i teraz jego wymiary zgadzają się dokładnie co do dnia- z OM 10 tydzien i 4 dzien, z długości CRL identycznie :-D

Jak ktoś chce zobaczyć wrzucam do odpowiedniego wątku..

Uspokoiłam się, ale nie wiem czy do końca mogę ufać, że ta krew którą widziała jest normalna.. Jak wyglądają nadżerki, gdzie są? Powiem szczerze zielona wtemacie jestem nigdy nic takiego nie miałam :zawstydzona/y:
Co myślicie o tym?
 
Angel super !! odpoczywaj teraz i przestań już się zamartwiać tylko myśl pozytywnie, pozytywna energia dla dzidziusia jest teraz wskazana w wielkich ilościach ;-)

wy nawilżaczy szukacie a ja osuszacza powietrza :)
 
Apropos witamin, moj gin powiedzial, ze witaminy dla ciezarnych lepiej brac w pierwszej polowie ciazy, bo regularne branie witamin pozniej powoduje nadmierny wzrost dziecka - przed porodem osiagaja czesciej wieksza wage i moze to powodwac duze komlplikacje przy porodzie.
 
reklama
Angel super wieści :-) teraz to zero zamartwiania się i ciesz się ciążą :tak:

Dzięki za życzenia zdrówka dla córki, niestety z mała zamiast lepiej - to gorzej, z nosa się leje, pomału wzrasta temperatura... Jak pojawi się gorączka wysoka, to do lekarza będziemy lecieć...
Posiedziałysmy trochę u teściów, ale mała do domku chciała, więc dziś jestesmy szybciej. Ale dobrze się stało, bo okazało się, że M zaczął cos cudowac w łazience i miałabym stopień prostopadły do wejścia do kabiny :eek: normalnie nie wiem czy on nie mysli czy jak :confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry