reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

ja narazie rowniez zadnych dodatkowych witaminek mam nie lykac. obecnie tylko kwas foliowy.

moja skóra jest w fatalnym stanie. ale oswajam się. ;p
skóra, skórą... a weź tu znajdź biustonosz , który "mnie" utrzyma.
wczesniej byly problemy, teraz to juz w ogole.
chociaż mąż się cieszy... hehe.

mam nadzieje, ze samopoczucia z dnia na dzien lepiej. :-)))
 
reklama
Angel na te plamienia nic nie dostałam, po prostu co dwa tygodnie chodze na kontrolną wizyte(usg) i na razie naszczęście wszystko ok. Lekarka mówiła, że tak plamienia się zdarzają z tym że, tak jak pisałam wcześniej ja miałam dwa razy ale jednodniowe. Ufam mojej lekarce, ona pracuje też w szpitalu więc takie przypadki jak ja nie są jej obce.

Chociaż przyznam się, że przy pierwszym plamieniu myślałam, że to juz koniec, dwa lata staraliśmy się o dziecko i byłam przerażona.

Ja biore witaminy od około 8 tygodnia bo miałam kiepską morfologie i żle się czułam zawroty głowy itp.
 
a co do witamin... z Jagodą brałam i teraz też mam zamiar... Od paru osób (położna, znajoma pielęgniarka i farmaceutka) słyszałam,że skoro biorę witaminy to mądre dziecko będę miała ( nie wiem do końca co to "mądre" miało znaczyć,ale widzę że Jagoda jest bardzo bystra<czasem za bardzo> mam spore porównanie wśród jej rówieśników, których matki w ciąży nie brały wit. i muszę powiedzieć,ze nie wiem czy to miało wpływ na rozwój córki ale rzeczywiście jest bystra i szybko się uczy w porównaniu z wieloma rówieśnikami)
Podam przykład: jedna moja kuzynka rodziła 2 tyg przede mną - mały nie chodzi do tej pory<ma 15mc>, muszą jeździć na rehabilitację. Druga urodziła w styczniu tego roku, mały jeszcze nie siedzi.
Ale fakt jest taki,że niektóre biorą inne nie biorą witaminek, każdy ma wybór. Nie wiem czy te które biorą witaminki pomagają dzieciom w rozwoju czy nie, ale osobiście uważam,że skoro jest taka możliwość i niby lekarze mówią,że warto brać witaminki dla ciężarnych to czemu nie. Przecież Ci nie zaszkodzą....
ja na razie biorę kwas foliowy, o ile dobrze pamiętam to od IItrymestru będę brać witaminki.
 
Angel trzymam kciuki, zobaczysz wszystko będzie dobrze:).

Angela Anula_mm na racje nie czytaj za dużo na forach czy ogólnie na forach bo człowiek się tylko niepotrzebnie nakręca i denerwuje. Wiem to po sobie bo miała to samo po nieudanych staraniach ale naszczęsie się już z tego jakiś czas temu się wyleczyłam.
 
ciąża ciąży równa nie jest. Ciężarna ciężarnej również. Każda z nas jest inna, każda z nas przechodzi inaczej. Również jestem za tym, by nie czytać za dużo. pamiętam, że jak się dowiedziałam o ciąży ( 5-6 tydz) to od razu zaczęłam czytać i niepotrzebnie nakręcać. dwa i pół roku czekałam na kreseczki, a jak sie doczekalam to od razu czarnowidztwo. Zrelaksujcie się. Jestem pewna, że większość naszych zmartwień to wytwory naszej wyobraźni.

Obecnie odliczam dni do wtorkowej wizyty, nie moge się doczekać.
Mo,j ukochany jest na etapie nauczania mnie wiary i optymizmu - narazie mu wychodzi. Ma ze mną biedaczek przeboje :-)

wszystko będzie dobrze dziewczyny. Porozmawiajcie z mamami, ciociami, babciami... kiedys nie było czegos takiego jak kwas foliowy itd.

Mnie podniosla na duchu ostatnio rozmowa z babcia wlasnie...
Jojczyłam (marudzilam) jej, ze nie mam dodatkowych witamin, a ze to pobolewa, a ze jak to bedzie, a ze tyle sie slyszy, bla, bla bla... szybko mnie skwitowala. : "ciesz się każdym dniem tego stanu, bo moze się więcej nie powtorzyć".

Skorzystałam więc, relaksuje się jak mogę, nie rozmyslam niepotrzebnie.
Ginekolog na pierwszej wizycie poradzila mi; "prosze nie zapominać, ze jest się w ciąży, ale proszę nie myśleć w kółko tylko o tym" .

Uświadomila mi wtedy, ze faktycznie 24 na dobe myslalam o malym bobo w brzuchu.

Wierze, ze silniejsze i dzielniejsze będa nasze maluszki w tych brzszkach jak my nabierzemy optymizmu i wiary.

trzymam kciuki za każda z osobna. :)
 
Zdolne mamy na forum dziewczyny:), podziwiam za umiejętności robienia laleczek, serduszek jak do tego typu prac wogóle się nie nadaje.

A ja dziś ledwie żyje, wczoraj po pracy szybki obiad i pojechaliśmy to teściów, teściowa wczoraj miała urodziny, i tak się zasiedzieliśmy, że do domu wróciliśmy po 23 a rano był problem żeby do pracy wstać. Teraz cały czas ziewam, głowa boli i marze żeby już była 17 a czas jak na złość wyjątkowo się ciągnie.

olavip szczerze to wątpie żeby witaminy miały az taki wpływ na dziecko, napewno niedobór witamin jest groźny dla dziecka i w przypadku głębokiej anemii matki mogą pojawić się jakieś wady u dziecko. Bardzo dużo jest przecież zdolnych dzieci z biednych rodzin, gdzie kobiety tak o siebie nie dbają w ciąży bo nie mają na to środków. Moja kuzynka adoptowała chłopca, gdzie jego biologiczna matka niewidziała kiedy miała ostatnio okres a u lekarz była tylko raz w ciąży więc napewno nie brała witamin . Synek kuzynki jest bardzo bystrym dzieckiem, 10 m-c miał to już chodził jak miał 1,5 roczku to pięknie mówił, jest naprawde żywym i mądrym dzieckiem.

A co do pobioru krwi to mam tak samo zero żył, po pobraniu zawsze siniaki i dodatkowo moja krew jest bardzo gęsta i nie chce lecieć chociaż zawsze staram się pić wode przed pobraniem.
 
Ajako, Mini - dzięki za polecenie syropu na odporność. jeszcze dzisiaj go kupię.
Ajako - jaki masz nawilżacz? Ja miałam kiedyś, ale masakrycznie mi brudził mieszkanie. Na wszystkim był biały pył, dostawał się nawet do zamkniętej szafy z ubraniami, sprzętu. W końcu zrezygnowałam, bo nawet wymiana filtrów i wlewanie wody mineralnej, ani przefiltrowanej nie pomagało.
Mini - nie wlewa się olejków do nawilżacza. Lepiej kupić zwykły kominek na podgrzewacze.
Bozienka - ja tez w ciąży z Emilką nie wyglądałam źle i tez wszyscy wróżyli mi chłopca. Włosy całą ciąże wogóle mi nie wypadały, za to 3 mieś po porodzie nadrabiały zaległości...
Mata - Emilka dzisiaj też obudziłam się z bólem gardła, ale o nie pójściu do przedszkola nie było mowy. Temperatury nie miała, i na słowa, że pojedzie do babci płakała, że dobrze się czuje i chce iść do przedszkola. Poszła, ale nie wiem, czy dobrze zrobiłam.
Dziewczyny, jak Wasze przemowy?

Mój dzień zaczął się kiepsko. Źle przespana noc, bo Emilka mnie budziła kilka razy, rano bolało ją gardło i choć fizycznie kataru nie miała, to mówiła trochę przez nosek.Boję się, ze babcia odbierze ją chorą.
Do tego popsuło mi się żelazko w trakcie prasowania bluzki do pracy i przodu już nie uprasowałam. Na szczęście byłam na wizycie u lekarza i podejrzeliśmy Maleństwo. Wszystko jest ok.
 
ehh zapowiadal sie super dzien a co sie okazalo wnerwilam sie na meza poryczalam i niechce go widziec na oczy :( bozee czemu zawsze ja musze tak dostac od zycia co to sa jakies proby wytrzymalosci wrrrr wscieknac sie idzie
Mamusie ktore odprowadzaja pierwszy raz malenstwa do szkoly-przedszkola trzymam za was kciuki :) pewnie wiecej wy przezywacie niz dzieciaczki ;) ehhh a ja za rok bede przezywac :) ojj co to bedzie malenstwo w domu i starszy do skzoly a myslalam ze odpoczne jak synek pomaszeruje do skzoly ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry