reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

hej :) jestem po wizycie pierwsze USG :) i wszytsko SUPER :) tak sie ciesze :)
opisalam co i jak w wizyty u lekarza :) ohh nadal do mnie nie dochodzi ze mam malenstwo w brzuszku mimo ze dzis do mnie pomachalo :)takie kochane malenstwo rosnie...
 
reklama
Witam.
Ja ten tydzień mam całkowicie wyjęty z kalendarza. nie mam na nic czasu nie wiem co się koło mnie dzieje.
Do tego jeszcze dzisiaj rano wymiotowałam. Nie wiem czy to od ciąży czy od śniadania, które nie było mądrze skomponowane. Bo nawet mnie nie mdliło ani nic. Tylko po prostu w pewnej chwili zwymiotowałam. W związku z tym cały dzień miałam kiepski. Jutro się szykuje dużo pracy znów. W niedziele obiecuje że z łózka nie wstane :D
Mam nadzieje że u Was wszystko dobrze.
 
ahhhhh napisalam pieknego posta i go wcielo grrrr

a wiec &M -kamien z serca ;] u mnie tez ok wsyztsko opiane w odp dziale ;]


Mata - jelsi malej nic nie świszczy w płuckach to polecam inhalol do inhalacji,euphorbium do noska dziala cuda i katar szybko znika ;] no i taka maść na klatke piersiowa miętowa coś ala vick (tylko łagodniejszy) można stopki nasmarować żeby rozgrzać dziecko ;] i tyle
 
witam dziewczynki

ale dużo naklikałyscie,pozwolicie ze później doczytam,jak dam radę
dzisiaj nocka straszna wstałam o 3.40 i do godziny 5 się kręciłam nie mogłam usnąc,myśli mi się w głowie kręciły.
Wczoraj nie poszłam z dziećmi do szkoły bo zadzwoniła do mnie z kadr i okropnie podniosła ciśnienie że nie miałam siły myśleć o czymkolwiek,zadzwoniłam do szkoły że nie dam rady przyjść.
Cały dzień marny wczoraj był,pralka nam się zepsuła a ma dopiero rok,muszę iść to zgłosić do rzecznika bo to już 3 raz i wiem,że to jakaś jej wada ale serwisant twierdził,że ona jest nowa i musi się dotrzeć no to się dotarła...
 
super,że u Was wsio dobrze z brzuchalkami:)
miska, ponula - oby teraz już było ok w waszym życiu i z żołądkami:)

mi niby przeszły wymioty z czego baaardzo się cieszę <zwłaszcza,że w 1wszej ciąży nie było mi absolutnie nic, więc teraz to była dla mnie mordęga>. Matko wielki szacun dla lasek które przez pół ciąży non stop żygają, mdli je i w ogóle, muszą leżeć czy co kolwiek.
 
mata jak tam córeczka ?? lepiej czy nieobedzie sie bez lekarza??jejku niemoglam wczoraj zasnac a dzisiaj synek po 7 mnie obudzil mamo juz jest dzien pora wstac :) ehh ja to mam znim ;)
 
Witam z rana!

Bozienka widzę, że tez masz niezawodny budzik w domu :-D u nas ledwo jasno się robi (dziś tuz po 6) a mała rolety u siebie podnosi i drze się na całe gardło: Pobudka, juz ranek! Pora wstawac!

Pranie w trakcie, zaraz lecę do przedszkola podpytać się co z zebraniem. Mała w nocy dalej sie męczyła, katar nadal jest, na szczęście ładnie noska dmucha. Gorączki nie ma. Oby na tym katarze sie skończyło.

Mata - jelsi malej nic nie świszczy w płuckach to polecam inhalol do inhalacji,euphorbium do noska dziala cuda i katar szybko znika ;] no i taka maść na klatke piersiowa miętowa coś ala vick (tylko łagodniejszy) można stopki nasmarować żeby rozgrzać dziecko ;] i tyle

Kasiurek dzięki, że o inhalacjach mi przypomniałaś, chyba zrobię małej z samej soli. Homeopatów nie używamy, zamiast tego nasivinem psikamy. Oczywiście witamina c, wapno i 2 razy dziennie nurofen. W nocy smarowałam ją pulmexem i potem juz nieco lepiej spała.
Szkoda, że nam sie mała rozłożyła, bo nie dośc, że tak do przedszkola chciała iśc, to w niedzielę mamy ostatni występ i bez małej nawet nie mam co iść, bo boję się normalnie tańczyć... No nic, zobaczymy...

Współczuje dolegliwości, mnie kolejny raz omineły. Jedynie mega sennośc mnie męczyła, ale od kilku dni mam już dużo energii :tak: Normalnie nie mogę się doczekac końca remontu (a ten jeszcze z tydzień minimum potrwa :dry:) bo będę mogła poszaleć i pomalowac przedpokój :-D
 
Emilka dzisiaj została w domu, a tak się cieszyła z przedszkola :) W nocy nie wiem ile razy wstawałam - na każde jej kichnięcie, żeby wytrzeć nosek. Katar ma straszny, kicha co chwilę, a przy kichnięciu gile do pasa.

Ja się z kolei tak wypowiem odnośnie witamin, moim zdaniem jeśli kobieta ich dodatkowo nie bierze, a wyniki krwi ma dobre, to nie musi brać. Jeśli jednak bierze witaminy, to ich wchłanialność do organizmu też nie równa się z tym, co jest napisane na opakowaniu, więc nie zaszkodzą, o ile się nie bierze ich podwójnie. Ja na razie biorę tylko folik, ale witaminy też mam już kupione. Z Emilką brałam prawie całą ciążę, a w trzecim trymestrze dodatkowo omega3 i wcale nie urodziła się duża, a raczej drobna (50 cm, 3050g).
Ja w ogóle nie wierzę w te wszystkie proroctwa ciążowe: wpływ zgagi na włosy, ładny wygląd, kształt brzucha czy słodkie/kwaśnie. Prawdopodobieństwo, że się sprawdzą zawsze jest 50%, wiec wiadomo, że jedne kobiety to potwierdzą inne nie. Jak byłam z Emilką, to koleżanka podesłała mi test na określenie płci. Proponuję zajrzeć na poprawę nastroju, bo na prawdę przy niektórych pytaniach można się uśmiać:
Noworodek.pl - portal przyjazny matce. W trosce o Ciebie i Twoje dziecko.
 
reklama
hehe Doris no faktycznie lepsze na poprawę humoru, niż ile w tym prawdy :-) mimo, że odpowiedzi wymyślane w większości to mi wynik wyszedł heheh Na 52% będzie to chłopczyk. Na 48% będzie to dziewczynka.

ja dziś wstałam z bólem głowy, nigdy nie odczuwałam tak wahań ciśnienia i zmiany pogody, jakaś masakra, ale już mi mi powoli mija

opuszczę was na jakieś 1,5 tygodnia, w niedzielę jadę do mojej mamci :happy2: może tam uda mi sie gdzieś dostać do internetu, żeby trochę podejrzeć, bo po tym czasie to ja was na pewno nie nadgonię z czytaniem :-D jak po weekendzie ciężko jest!!! :-)

dziś w brzuszku znowu czuje te śmieszne motylki i bulgotki, a że to nowe doświadczenie to mówie sobie że to moje dziecko jest sprawcą i dobrze mi z tym :tak: a może to jednak ono :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry