reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

A ja ostatnio mało do Was zaglądam, zupełnie nie mam siły na to
W pracy komp tak wolno chodzi,że aż krew zalewa a w domu ciągle śpie
Ze swoim P ciągle się kłócę, on mówi,że to moje humorki ja mówię,że to jego wina i tak w kółko
Już mu nawet wczoraj powiedziałam,że odwołuję ślub
 
reklama
Kasiurek super fotka

Angel. cieszę się, że wszystko ok, ni zamartwiaj się i dużo leżakuj, a będzie dobrze

Zrobiłam sobie teścik, oczywiście uśmiałam się czytając pytania
Wynik: 57 % będzie chłopczyk, 43% dziewczynka - > i wszystko jasne:-p
Mnie też denerwuje to, że czoło, dekolt i nawet plecy i ramiona mam osypane, dobrze że twarz mi jakoś oszczędziło ale czuję się paskudnie... ciekawe czy to tez z czasem mija
Z badania przezierności wynika, że wszystko ok, wstawię fotkę w wiadomym miejscu:tak:
tak wiec nadal mam leżeć i "hodować" Dzidziusia jak to powiedziała moja szefowa
Ale ileż można oglądać tv...
 
Ostatnia edycja:
preneladna hheeh mozna ogladac znami podyskutowac ehh ja bym sobie chciala polezec a tu sie nieda synek pobudki robi rano wczoraj wieczorem niemoglam zasnac ehhh tak mnie plecy bolaly ze szok krzyrze masakra brzuch bolal czulam sie jak przed porodem asz myslalam ze pojade do szpitala sprawdzic co i jak bo sie zaczynalam martwic dzisiaj tylko troszke brzuszek pobolewa naszczescie plecy przestaly
 
Bozienka ja głównie śpię, leżę i oglądam tv... przy kompie nie posiedzę za długo bo mnie właśnie kręgosłup boli, niewiele tez mogę robić, zresztą na niewiele mi pozwalają w domu
 
reklama
a ja zjadłam pół paczki toffiefee i zaraz zrobię frytki
wczoraj siostrzeniec wiózł mi zestaw z McDonadsa 50 km, bo akurat był w Kielcach, a ja miałam ochotę chociaż normalnie nie jadam takich rzeczy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry