Maria28
Fanka BB :)
Witam się wieczornie. A ja dziś spędziłam dość spokojny dzień. Wizyta u teści i obiadek, wymiana kół i powrót do domku. Jutro jedziemy do wrocławia i pojutrze wracamy - więc będzie ciężko, szczególnie dla malucha bo jedzie z nami nasz 2 letni Bartek - ale musimy go zabrać bo nie mamy z kim zostawić a my jedziemy w interesach.
Mięśnie kegla - kurcze przed pierwszym porodem zaciskałam i je i potrafiłam przytrzymać na pół minuty może, a teraz tylko potrafię zacisnąć i od razu się same puszczają - troche mnie to załamuje. a wam jak idą ćwiczenia mięśni kegla ?
a na piłce to ja skakałam do sufitu na tydzień przed porodem
nic to nie dało - ale zawsz trochę poćwiczyć można 
Mięśnie kegla - kurcze przed pierwszym porodem zaciskałam i je i potrafiłam przytrzymać na pół minuty może, a teraz tylko potrafię zacisnąć i od razu się same puszczają - troche mnie to załamuje. a wam jak idą ćwiczenia mięśni kegla ?
a na piłce to ja skakałam do sufitu na tydzień przed porodem


i żeby jeszcze mama z dzieckiem dotawała coś od niego - wiem, że to ran nie zagoi, ale zawsze będzie im lżej finansowo...

) nie skończony w 100% dach. Ale przetrwaliśmy. Teraz nieśmiało wygląda tu i tam słoneczko.
. A brak chęci raczej w tym nie pomaga...