pinula30
Fanka BB :)
zdradz prosze na jakiej uczelni. Ja idem spac, dobranoc :*Pinula moja siostra studiuje w Rzeszowie - rehabilitację ;-) Super że egzamin zaliczony![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
zdradz prosze na jakiej uczelni. Ja idem spac, dobranoc :*Pinula moja siostra studiuje w Rzeszowie - rehabilitację ;-) Super że egzamin zaliczony![]()
i tyle !!!!

a przytyłam przeciez jakieś 9 kg, czyli wg mnie w normie... ale taka kulka ze mnie, że się będę dalej toczyć przez te 2 miesiącefajnie ze zakupy korzystneA ja wróciłam z Tesco i nakupiłam body w sumie 12 sztuk na krótki rękawek 5 sztuk na długi i 2 pajace 115 zł zamiast 200 zł :-)Jutro dam zdjęcia na odpowiedni wątek.U mnie widziałam nawet o 50% przeceny na ciuszki ale mój mi nie pozwolił (marudził ) już zobaczyć a za daleko ma do Tesco żeby sama się wybrać:-(Spotkałam koleżankę w Tesco i ma brzuszek taki jak ja ale mówiła ze na luty ma termin wiec poczułam się grubo :-(
facktycznie sie oplaca!ojej az na 2 tyg...tez kurcze nie bylabym przeszczesliwa chybawlasnie sie potwierdzilo....moi rodzice przyjezdzaja na swieta- na 2 tygodnie i

uwielbiamM pojechał na koncert ( Czesław śpiewa Miłosza ) mieliśmy jechać razem ale nie mieliśmy nikogo do Boryska ... No trudno może następnym razem się uda
...na pewno co sie odwlecze to...tylko mimo spięc uwazaj na swoje zdrowkou mnie wczoraj wieczorem mega spięcie z M

)
musze go jakoś zmobilizowac, żeby do świąt łazienkę skończył, potem pred Sylwestrem może uda się odmalowac resztę i byłoby po sprawie... po wczorajszym M potulny jak baranek, może uda mu się przemówić do rozsądku 
; przynajmniej wybiłam jej z głowy, jakoby miałabym się z nimi po jakichś bazarach szwendać. Wiem, że ma dobre chęci, ale zdecydowanie przesadza (jak zawsze - cała ona).noż bo ile można czekac, jak coś w łazience się dalej ruszy (2 wolna sobota i nawet palcem nie kiwnął), wszędzie syf, bo nie ma jak sprzątac porządnie, bo wszytsko po całym mieszkaniu poupychane
a tu święta za pasem... no i jak mnie wzięło to wczoraj po 23 zakasałam rękawy i zaczęłam odgruzowywac co dalam radę, potem kurze, podłogi, az mnie rwa złapała i ledwo do pokoju sie doczłapałam... M dzis obrażony na czym świat stoi, ale juz mu przechodzi, ciekawe tylko czy coś mu dała do myślenia wczorajsza akcja... jutro mam w planach ciąg dalszy odgruzowywania...
. U mnie dokładnie to samo - doprosic niczego się nie można. Dzień wolny co najmniej w połowie zmarnowany
, a czas leci nieubłaganie. A sprzątanie zostanie na ostatnią chwilę i szlag mnie trafi, albo się nie będę przejmowała i podejmę teściów na Wigilię w całym tym syfie, albo dzień przed odwołam zaproszenie z uwagi na brak warunków
. 22.12 jedziemy jeszcze pod Poznań - wrócimy dopiero dzień później, więc wiadomo - kolejne dwa dni w plecy, a jak 20.12 jadę do miasta do fryzjera (z czego też nie mam zamiaru rezygnować na rzecz ściery i mopa
), to też w sumie dzień w plecy. A mój małż ma na wszystko czas...
.
brudas jeden 