reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Okurde zwierzyniec normalnie tu mamy [/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Fajnie,żetyle z Was ma zwierzaczki, ja sobie nie wyobrażam życie bezzwierząt[/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Alemam do Was pytanie, po co Wy te swoje kotki tak rozmnażacie? [/FONT]

[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Toi ja swoim zwierzyńcem się chwalę[/FONT]

[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]KocicaKropka, znaleziona w lesie nad morzem jak była tyci tyci [/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Megapieszczoch i zachowuje się bardziej jak pies a nie jak kot[/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Łaziza człowiekiem, nawet można z nią spokojnie wyjść na spacergdzieś na trawkę bez niczego a ona grzecznie idzie obok (oczywiście łazimy tylko po naszej ogrodzonej działce, bo podblokiem to jakieś psisko mogłoby ją dopaść) [/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][/FONT]


[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]KróliczekRyszard pieszczochem to on nie jest na pewno, ale odważny jakcholera[/FONT]




[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]OficjalnieTequila ale mówimy na nią Małpa[/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Najukochańszypies jakiego w życiu miałam i widziałam[/FONT]
[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Staruszkama już 9 lat [/FONT]






[FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Noi ostatni nabytek, Saba ma jakieś dwa lata, ze schronu w Krakowiezabrana rok temu. Szatan wcielony i ADHD zdiagnozowane
[/FONT]

 
reklama
heh fajne macie te swoje zwierzaki :-D:-D
to i ja moje siersciuchy przedstawie :
DSCF6135.jpgDSCF6028.jpg
na pierwszej focie Joker- moj walentynkowy chlopiec (ur.14/02) na drugiej Hera - terrorystka :happy2:
 
Hej wszystkim a ja dzisiaj po egzaminie (zobaczymy co dostane )Zamiast połowy zajęć zrobili nam jakąś konferencje i na koniec przynieśli liska :-DNormalnie zapach masakra.A tu zdjęcie z tamtego roku jak miałam jeszcze kota który zgłupiał i zaczął znaczyć teren tak strasznie że sikał na ubrania w szafkach i musiałam go oddać:-(I mój wredny piesek który sobie właził do kociej budkiZobacz załącznik 415345
 
hehe ale słodkie zwierzaki dziś goszczą na marcówkach :)
kotki sa piękne, ale osobiscie w domu wole krzątającego sie psiaka.

To ja jeszcze pokaze Fredzia mojej siostry:-)uwielbia biustonosze, nocowalam kiedys u niej i zostawilam stanik na lozku wciagnal go do klatki i do tej pory nie chce oddac wiec mu juz go zostawilam:-D
Zobacz załącznik 415318
ale fajna śmiesznota ;-)

To ja też Wam pokaże mojego stworka na imię ma Bombel :)

Zobacz załącznik 415346

słodki kudłatek :) kto wie, może kiedys go zobaczę na żywo bo my inamorate z tej samej mieściny ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
qrcze takiego fredzia to i ja zawsze chcialam miec.............. ale moj T jakis oporny, ze bardzo brudza itp... pozatym te moje gremliny niewiem jak by przyjely takiego stwora w domu...
 
reklama
Tunia cudny uszatek mam straszny sentyment do króliczków, moje ukochane zwierzaki z dzieciństwa ;-)
Monika a był kot wykastrowany?? Kazde sikanie kota ma jakis powod, albo choroba, albo znaczenie (brak kastracji) albo stres.
Atomówka ehh my z tej samej planety nadajemy, walka z pseudo jest tak ciężka i serce boli jak się jeszcze rozmnaża zwierzęta nierasowe (w typie rasy bez rodowodu) i niehodowlane :( I widze, żes boksiowa :-) Cudne mordki

Wszystkie futerka i siersciuszki kochane i do wytarmoszenia :tak:

Ja swojego czasu mialam mini zoo..a zreszta jakbym zliczyc i pokazac wszystkie "tymczasy" miała to stron by zabrakło :-D Żałuje, ze musialam zrezygnowac z tymczasowania po wyjezdzie do UK :( Moze i pies nie pozwalal juz na inne psy ( mialam tylko jedna tymczasowiczke rasowa amstaffke ktora miala 9 lat i zostala do 12 roku zycia juz z nami, najwspanialszy pies jakiego w zyciu poznalam, tesknie i placze za nia do dzis choc to juz dwa lata jak musielismy pomoc jej przejsc za tęczowy most :-( ) to chociaz po tych bekartach małych koty tymczasowalam troszke, w miare mozliwosci.. A teraz beda dwa lata zycia na obczyznie bez zwierzat, bardzo mi ciezko :-( I mam nadzieje, ze wkoncu Tosia do nas dojedzie, a kiedys za pare lat i jakies psisko do nas dołączy ( jak mały sie odchowa, a pozatym napewno nie wezmiemy innego psa poki nasza sunia bedzie w PL zyla , a niech zyje jak najdluzej).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry