reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
kiedy wybieracie chrzestnych? i jaka u was tradycja znajomi czy rodzina?

u mnie - w rodzinie tradycja ze znajomi u meza ze rodzina i tak synekma moja przyjaciolke i kuzyna meza za chrzestnych, a cora chcemy prosic mojego kumpla i kuzynke meza ;]

Jak urodzę i dojdę do siebie to zacze myśleć o chrzestnych. Ale ja będę brała moją siostrę i szwagra męza prawdopodbnie.Choc do tego szwagra nie jestem pewna.......
 
u mnie też rodzina tzn mogłabym nawet koleżankę wziąć tylko wtedy mój by sie sprzeciwaiał ze jak chce koleżanke to niech jego siostra bedzie itp :/ wiec chyba wezme moja siostre za chrzesna chociaz ona ode mnie strasza o 20 lat ale niech sie cieszy :) a mąż niech sie martwi o chrzesnego to juz nie moja broszka :P a nasza dzidzia wczoraj dostała od teściowej lalkę taka pluszową, grającą tzn naciska się taki księżyc co ma na brzuszku i jej sie buzia podświetla tak jakby taka mała pozytywka z lampką, oczywiscie myślałam że taka zabawka jest np +6 miesięczy a tu juz od +0 :/ no ale będzie sobie lezała i jak mała bedzie juz mniej wiecej czaic co sie dzieje to jej dopiero damy :))
 
Witam :-)

Kolejna noc z koszmarami :confused2:
Mój M wczoraj wrócił po 21 z pracy z.... choinką :-D:-D:-D
nie przejmuj sie koszmarami to tylko sny:tak:,ciesz sie choinka:-D

cześć laseczki
u nas niezbyt fajnie.. idę dziś do lekarza i tym razem raczej bez antybiotyku się nie obejdzie.
zdrowka dla panicza. lepiej ze przed swietami niz w wigilie czy boze narodzenie mialabys sie jeszcze stresowac:tak:

Ja chcialam zjesc paczka i nigdzie nie ma paczkow :-)
skonczylo sie na pomaranczku i delicjach:tak:
snieg nadal pada ale zrobi sie z tego chlapcia:-)
a my z mezem i chrzesniakiem robimy dzis kruche ciacha-taka nasza tradycja przed wigilią:-)
 
helooo
jestem, zyje!
Kasiurek- kochana moja! Ty jak zwykle o mnie pamietasz! przepraszam Cie mocniutko, ze nie odpisalam, ale wyobraz sobie, ze od 3 dni chodze z telefonem, na ktorym mam na karcie 29 gr :szok: tylko na sygnal do meza:-( dzis juz musze doladowac!
no i.... mialam spore problemy w domu, dzis dopiero sie cos prostuje, a chata przewrocona do gory nogami i dopiero musze sie brac za ogarniecie, wiec nie popisze ani nie poczytam, nie dam rady:no: dzis sroda, mam jeszcze tylko jeden dzien, a musze jeszcze wyruszyc na jakies zakupy, nie wiem jak to zrobie.
a tak poza tym to w miare....kaszle jak gruzlik, brzuch mi sie cholernie stawia, rycze sobie czasem jak nikt nie widzi (co do mnie nie podobne :eek: ale wczoraj juz byl dzien....no apogeum, jakis meksyk cholerny! mam nadzieje, ze jakos sie wszystko , łacznie ze mna naprostuje i odetchne na te swieta.

w miare mozliwosci lukne wieczorkiem, mam nadzieje, ze u Was wszystkich ok, pozdrawiam i lece cos robic.

ps. ale sniegu nasypalo w momencie :szok: moze sie te 'biale' swieta jednak udadza...
 
lastpetunia dziadkowie są mistrzami w robieniu prezentów :-)
U mnie malutka będzie miała dziadków tylko z jednej strony, ale nie wątpię, że zasypią ją prezentami za 10 :tak:
Lepiej mieć jednych, którzy kochają niż babcię, która nazywa ją "bękartem" :wściekła/y: oczywiście za jakiś czas nie omieszkamy się odwdzięczyć :-D
 
MaMicurina wiesz takich ludzi to tylko lać po pysku :wściekła/y: Co ta moja córcia winna sama się na świat nie pchała :-( Czasem to takie przykre, ale odizoluje ją skutecznie od tych ludzi. Nikt mi nie będzie dziecka wyzywał :wściekła/y:
 
reklama
inamorate to wiadomo lepiej niech będzie jedna kochajaca babcia i napewno zastąpi tą drugą i dziadka, bedzie to najkochansza wnusia :)) a jak malutka przyjdzie na swiat to babcia oszaleje, pewnie juz oszalała na punkcie wnuczki siedzącej w brzuszku :))
u mnie własnie jest na odwrót bo tściowa została babcia też w marcu jej córka urodziła małą i ona poza nia swiata teraz nie widzi a nasza mała pewnie będzie ooo tak z doskoku, tylko to bedzie córka jej najukochanszego synusia ale watpie zeby sie az tak cieszyła z wnuczki jak z tej co juz jest :/ ale za to ode mnie siostry i mój tato-dziadek ogromnie sie ciesza ze bedzie taka prawdziwa wnuczka bo moje siiostry maja adoptowane dzieci, niby nie mogły miec swoich dzieci, mi tez lekarz powiedział ze bede miałam problemy z zajsciem w ciaze a tu prosze bedzie taka prawdziwa wnuczka i siostrzenica :) oczywiscie bez dzieciaczków moich sióstr nie wyobrażam sobie teraz życia zeby z nami ich nie było bo sa to prze kochane dzieciaki!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry