ivi
uzależniona;) // I.2010
Bozienka - niezłe sny masz
nasze dzieciaczki mają tylko jednych dziadków tak na prawdę.. Moją mamę i mojego tatę (są po rozwodzie, dlatego piszę o nich oddzielnie). Mama mojego męża jest w domu opieki, bardzo chora, a jego tata nie zyje.. Z mojej strony mam jeszcze wszystkich dziadków, wiec Tymek i Malutka mają komplet pradziadków ode mnie (od strony mojego meża niestety nikogo).
Ale wigilie i tak robimy we własnym gronie - ja z mężem, moja mama z moim bratem.. I to wszsytko. Dziadkowie - rodzice mamy - mieszkają za daleko (wielkopolska), a z rodzicami mojego taty mamy nieczęsto kontakt... a już na pewno nie chcielibyśmy siedzieć z nimi przy świątecznym stole
Prezenty robimy sobie na wzajem, ale nie "niespodziankowe" tylko "celowane". Tzn albo zainteresowany wprost powie czego potrzebuje albo wręcz sam kupuje a potem tylko oddajemy kasę. Ale paczuszki pod choinką i tak będą oczywiście
Tylko mojej cudownej mamie robimy z bratem i mężem zawsze niespodzianki, tak że nigdy do końca nie wie co znajdzie w swojej paczce
W tym roku dostanie czajnik elektryczny i inhalator-nebulizator
jedno praktyczne, bo potrzebuje nowego, drugie dla zdrowia, bo jest nauczycielką i co chwile ma problemy z gardłem 
nasze dzieciaczki mają tylko jednych dziadków tak na prawdę.. Moją mamę i mojego tatę (są po rozwodzie, dlatego piszę o nich oddzielnie). Mama mojego męża jest w domu opieki, bardzo chora, a jego tata nie zyje.. Z mojej strony mam jeszcze wszystkich dziadków, wiec Tymek i Malutka mają komplet pradziadków ode mnie (od strony mojego meża niestety nikogo).
Ale wigilie i tak robimy we własnym gronie - ja z mężem, moja mama z moim bratem.. I to wszsytko. Dziadkowie - rodzice mamy - mieszkają za daleko (wielkopolska), a z rodzicami mojego taty mamy nieczęsto kontakt... a już na pewno nie chcielibyśmy siedzieć z nimi przy świątecznym stole
Prezenty robimy sobie na wzajem, ale nie "niespodziankowe" tylko "celowane". Tzn albo zainteresowany wprost powie czego potrzebuje albo wręcz sam kupuje a potem tylko oddajemy kasę. Ale paczuszki pod choinką i tak będą oczywiście


, dodatkowo wybieralam szpital do rodzenia i padlo na prv Medicover w wilanowie, wlasnie jestem po wizycie konsultacyjnej u ginekologa co go wybralam do rodzenia i niestety przyczepil sie do mojej cytologii (grupa 3). Chce aby zrobila kolposkopie i dalsza diagnostyke, ale i tak nic juz nie dadza rady zrobic do konca ciazy
.