• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
aaa ja ostatnio jakos sie zaczynam zastanawiac czy podołam wychowaniu dziecka i czy dam rade przy porodzie , chyba stresik sie zaczyna juz udzielac. Na szczęscie oparcie w postaci mamy czy mojego M. jest wiec jakos te stany depresyjne przeżywam :)
 
Zgaga ja od miesiaca nie wiem co to znaczy zycie bez zgagi. Jest okropna i wypala mnie, a spac mozna tylko na pol siedzaco! Ale nic na to nie biore bo nie wiem czy ostnieje skuteczny srodek na to!

Ja od wczoraj w przeprowadzce! Jejku ile my mamy rzeczy ! To nie realne! Caly dzien pakowanie i do 23 wczoraj- nie czuje plecow a nogi mam jak polamane! Pol nocy nie spalam a teraz wstac trzeba do roboty dalszej!
 
Zgaga ja od miesiaca nie wiem co to znaczy zycie bez zgagi. Jest okropna i wypala mnie, a spac mozna tylko na pol siedzaco! Ale nic na to nie biore bo nie wiem czy ostnieje skuteczny srodek na to!

Ja od wczoraj w przeprowadzce! Jejku ile my mamy rzeczy ! To nie realne! Caly dzien pakowanie i do 23 wczoraj- nie czuje plecow a nogi mam jak polamane! Pol nocy nie spalam a teraz wstac trzeba do roboty dalszej!

Powodzenia z przeprowadzką!!!
 
Maria powodzenia dasz rade,
ja Wam powiem, że na Święta wszyscy zyczyli mi szybkiego porodu :) i wiadomo rodzina pytala czy sie boje itd wiadomo, że sie boje a co mam sie nie bać!
A Tata M. jak teściowa zapytała nie wiem czy serio czy żartem czy do szkoły rodzenia chodzimy to Teściu wyśmial - do jakiej szkoły rodzenia, Ty gdzieś chodziłaś? Ktoś Cie uczyl? I co jeszcze może z M. na chodzić co on jej tam pomoże za rękę będzie ją trzymał i mówił kocham Cie? Sama musi to wystękać" tak nie miło mi się zrobiło...
 
Maria powodzenia dasz rade,
ja Wam powiem, że na Święta wszyscy zyczyli mi szybkiego porodu :) i wiadomo rodzina pytala czy sie boje itd wiadomo, że sie boje a co mam sie nie bać!
A Tata M. jak teściowa zapytała nie wiem czy serio czy żartem czy do szkoły rodzenia chodzimy to Teściu wyśmial - do jakiej szkoły rodzenia, Ty gdzieś chodziłaś? Ktoś Cie uczyl? I co jeszcze może z M. na chodzić co on jej tam pomoże za rękę będzie ją trzymał i mówił kocham Cie? Sama musi to wystękać" tak nie miło mi się zrobiło...

Postaraj sie nie przejmowac, większośc nie wie co powiedziec to gada głupoty i cały czas porównuja nas do "ich czasów", a czasy się zmieniają. Moja mama mi ostatnio powiedziała, że jest zadziwiona ile teraz my wiemy o porodzie, opiece nad dzieckiem itd. Nasze mamy często zostawały same sobie i musiały sobie radzić, my już z wiekszą świadomością, ale wcale nie mniejszym lękiem. Co do teściów to mój teść jest mega hard corem i już chyba nie jest w stanie mnie ani obrazić ani dotknąć w jakikolwiek sposób, SIĘ UODPORNIŁAM :). :tak:
 
A Tata M. jak teściowa zapytała nie wiem czy serio czy żartem czy do szkoły rodzenia chodzimy to Teściu wyśmial - do jakiej szkoły rodzenia, Ty gdzieś chodziłaś? Ktoś Cie uczyl? I co jeszcze może z M. na chodzić co on jej tam pomoże za rękę będzie ją trzymał i mówił kocham Cie? Sama musi to wystękać" tak nie miło mi się zrobiło...
ludzie starej daty i delikatnie bez taktu....choc moja przyjaciola tez sie smiala troche ze ide do szkoly rodzenia...a my poszlismy i bylo fajnie:tak:
 
Kadza ja też ostatnio ciągle myślę o tym czy dam radę , czy dziecko będzie zdrowe, jak Borys zareaguje itd , itp :eek:

K&M Teściem się nie przejmuj , pewnie nie miał na celu sprawić Ci przykrość ... od ich "młodosci" minęło dużo czasu i ciężko im pewne rzeczy zrozumieć i zaakceptować . Inna mentalność . Pewnie nie wie że szkoła rodzenia to nie tylko przygotowanie do porodu ale też do opieki nad noworodkiem

Maria
Ty nie szalej w czasie przeprowadzki :sorry2:

nefi pogoda akurat do snucia :tak: Bierz przykład z psa i wskakuj pod kołderkę :-)

Ja nie wiem kim mój synek będzie jak urośnie ale ma niezłe zadatki :-D
Wiecie co wczoraj zrobił ??
Porysował ściany czekoladą ( była za stara żeby ją zjeść ) Przychodzi i mówi :mamo choć zobaczyć mój obraz - pomalowałem go tą czekoladką ... ale nie brałem jej do buzi ..
A wczoraj żalę się M że jestem , gruba , nie mogę się ruszać , wszystko mnie boli itd a Borys przychodzi i pyta : mama , czemu płaczesz ??
więc mu mówię że mam duży brzuch i jest mi niewygodnie i boli mnie wszystko
a on współczującym głosem : - aha , rozumiem
:-D:-D:-D:-D
 
reklama
ja przebudzona od 8 leże w łóżku z komputerem i dokóki mnie głod do lodówki nie pogna to nie wstaje :P

My wczoaj zamówiliśmy łóżeczko z materacem i szufladą. czekam aż kurier przywiezie. A w styczniu zamówie reszte drobnych rzeczy i będziemy gotowi na Maluszka. Ciuszków narazie nie kupuje, chyba że coś do szpitala, ale to musze się dowiedziec czy w tych szpitalach co rozważam trzeba miec na pobyt ciuszki dla Maluszka.
No i musze szafe przemeblowac żeby cała komoda była przeznaczona dla Maluszka. Plany mam wielkie ale jak przyjdzie co do czego to nie wstane z kanapy cały dzień jak wczoraj. Nawet mi sie forum nie chce otwierac mówie Wam masakra.

Mnie moja teściowa chciała dac swoje sukienki ciążowe, Ostatnio w ciąży była 15 lat temu i wyglądała jak słonica, a ja przy niej jak słoniątko wyglądam. I Futro swoje mi chciała dac żebym miała w czym pójśc do kościoła w święta. Jak powiedziałam że nie chce, bo mam w co sie ubrac a poza tym ja mam 20 lat a nie 50 to sie na mnie obraziła :P heheh

Co ja będę dziś robic?? Dzień taki długi, Mąż w pracy, buuu :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry