reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
jak juz zeszczupleje do slubu i będę jechała do kościoła na koniu...to zatrzymam się przy wrotach i powiem do ludu słynny tekst : "siedzę na koniu"...
o...to byłby slub. :P
 
no , bo my takie dwa jajcary z mym Panem...:P on bardziej... albo ja bardziej... nie... on non stop, ja potrafię się wstrzymac czasem... chociaz i on potrafi... mieszanka wybuchowa. Nie zmienia to faktu ze moglabym taki numerek wywinac:D fajna pamiąta by była na "taśmie" :D

a co do dosiadania na konia...tego sie chyba nie zapomina, co?
po za tym...zawsze jest ten pierwszy drugi raz;p
a raczej drugi pierwszy? ..
 
No to jest wesoło ;-):-D

Miałam niecny plan nalotu na Pepco, ale nie mam konia, więc skoczę tylko do nas do mięsnego, żeby mieć co jutro ugotować; wstawiłam pralkę czyli że się ogarniam, a po południu przyjdzie sąsiadka skonsultować moje cudne ubranka - będzie chwila prawdy, ile z tego się zakwalifikuje pod wymogi takiej np. wyprawki do szpitala :cool2:. Więc pepco, tesco i inne takie będę oblatywać jedank po nowym roku - może się jeszcze załapię na jakieś wyprzedaże, skoro o starym vacie nie mam już co marzyć.

Nic - znikam na chwilę.
ivi oby antybiotyk szybko pomógł i postawił Cię na nogi skutecznie do samego porodu
 
no po tych 9 miesiacach to tak jak by byl pierwszy raz po tylu miesiacach postu:-Dno ciekawa jestem jak to bedzie:-)

no ja na swoim slubie to z tego roztargnienia i chyba ze stresu takie glupoty gadalam ze szok jak ogladam te filmiki to najlepiej ich poprostu nie ogladac do tego jeszcze moj tato dolaczyl i wogole mama skwitowala to dwoma slowami "dwa głupki":-D
 
hmm i własnie dlatego u nas nie było tzw. kamerzysty. mamy tylko zdjęcia (pełna dokumentacja od poczatku do końca:-D). jak znajomi sami kręcili filmiki to mozna sie posikać. mój meżo do normalnych tez nie nalezy, więc akcje były cudne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry