reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

hej kobietki a ja wczoraj i dzis fakatlanie sie czuje katar padl mi na zatoki chyba bo ledwo patrze na oczy mam caly czas zalzawione, w nocy nie moglam spac az M. dzis jak wychodzil to pytal sie czy ja moge jakies leki na ten katar brac bo slyszal ze w nocy sie strasznie z nim meczylam...
a i powiem wam jeszcze fragment mojej wczorajszej rozmowy z M. wieczóe lezymy na kanapie Mały kopie gladzimy brzuch gadamy sobie i onim i pytam sie M. kiedy on cos przeczyta o dziecku zainteresuje sie jak sie nim opiekowac i co uslyszalam - ze kiedys ludzie nic nie czytali bo nie bylo ksiazek o dzieciach i internetu a ludzi sie wychowywalo, przeciez krzywdy to on mu nie zrobi :szok::no::dry::confused::shocked2::cool::eek: no zatkało mnie... i jak tu z nimdyskutowac
 
reklama
dziewczyny do później. biegne cos podziałac w domku i zebrac mysli przed wizytą, kartke sobie napiszę o co chcę dopytac bo skleroza ciążowa u mnie jest juz galopujaca.
trzymajcie sie i miłego dzionka :tak:
 
K&M, mój mąż podobnie twierdzi, że do dziecka będzie miał podejście intuicyjne:D bo przecież wcześniej nie było szkół rodzenia ani podręczników, a jakoś nas mamy wychowały:D aczkolwiek jest otwarty na poznanie nowych rzeczy, ale myślę, że takie gadanie po prostu ich uspokaja;)
 
A ja właśnie się zapisałam do szkoły rodzenia - prywatnej - jedno spotkanie 2 godzinne 50 zl - myślałam, że minimum 100 będzie kosztować :-):-):-):-):-):-) ale bardzo dobrze a mój M jaki zszokowany, że nas zapisałam , przez tel to nie wiedział za bardzo co powiedzieć ale w sumie się ucieszył :-):-) nie wierzył, że nas zapisze - myślał, że na spontan pójdę - zawsze tak ze wszystkim robiłam ale nieee, nie tym razem :-):-):-)

Mamusine Pierożki mi się rozmrażają :-D:-D:-D:-D:-D
 
MaMicurina chodziło mi o skończony 32 :-):-):-) źle się wyraziłam - a mój doktorek liczy ciąże na skończone tygodnie ;-) a jak się kiedyś zapytałam dlaczego padło pytanie zwrotne - "a gdzie się Pani tak śpieszy??" zażył mnie i więcej z nim nie dyskutuje ;-);-)
 
K&M współczuje kataru, wg mnie to najgorsza dolegliwość przeziębieniowa, strasznie utrudnia życie
wiecie co, niby ciąża nie choroba, ale posprzątałam mieszkanie (tylko 55 m2) i normalnie zadyszka i brak dalszej siły jak przy chorobie ;) po 30 tc zaczyna się żywot hipopotama :-D
 
reklama
Tunia ale on to tak powiedział pół żartem pół serio - jest miły - i inaczej jak mówi to gbur a inaczej jak uśmiechnięty lekarz, który rozmawia z Tobą na wszystkie tematy a fakt na porodówkę mi nie śpieszno :-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry