reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

No moj niby tez tak to mowi, ale ja to tez jestem jakas roztargnieta jakies dwie wizyty temu zapomnialam sciagnac majtek jak siadlam na fotelu a on do mnie w tych majteczkach to mam sobie dziurke wywiercic zeby cos zobaczyc:-D
 
reklama
Kasiulka dlatego ja juz przestałam sprzątać :)
ostatnio M. sprzątal nasza sypialnie ale tak mega dokładnie łacznie z odsuwnaiem komód i wycieraniem kurzu z każdego zakamarku - powiedział ze salonik zostawi sobie na kolejną sobotę, takie sprzatanie to ja bede chciala uskutecznić jeszcze przed porodem z myciem okien i zmiana zasłonek pewenie tak na początku marca.
 
no moj niby tez tak to mowi, ale ja to tez jestem jakas roztargnieta jakies dwie wizyty temu zapomnialam sciagnac majtek jak siadlam na fotelu a on do mnie w tych majteczkach to mam sobie dziurke wywiercic zeby cos zobaczyc:-d

:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d
 
Tunia :-D:-D:-D
Ja też ostatnio zapomniałam , ale zreflektowałam się jak ładowałam się na fotel :-)

Kurcze pogoda masakryczna , nudzimy się z Borysem jak mopsy ... Spacer był , malowanie było , czytanie było , robienie placka było , teraz ogląda TV ale potem to już nie mam pomysłów ... Od przyszłego tygodnia na szczęście do przedszkola idzie :-)
A jutro wybywam na cały dzień ...
Rano może grzemarki potem USG , zakupy a wieczorkiem szkoła rodzenia :tak: Jadę z koleżanką - pierwsze zajęcia są gratis więc zobaczę co i jak a potem najwyżej się zapiszę - jak się da to na same ćwiczenia :tak:
 
hej kobietki a ja wczoraj i dzis fakatlanie sie czuje katar padl mi na zatoki chyba bo ledwo patrze na oczy mam caly czas zalzawione, w nocy nie moglam spac az M. dzis jak wychodzil to pytal sie czy ja moge jakies leki na ten katar brac bo slyszal ze w nocy sie strasznie z nim meczylam...
a i powiem wam jeszcze fragment mojej wczorajszej rozmowy z M. wieczóe lezymy na kanapie Mały kopie gladzimy brzuch gadamy sobie i onim i pytam sie M. kiedy on cos przeczyta o dziecku zainteresuje sie jak sie nim opiekowac i co uslyszalam - ze kiedys ludzie nic nie czytali bo nie bylo ksiazek o dzieciach i internetu a ludzi sie wychowywalo, przeciez krzywdy to on mu nie zrobi :szok::no::dry::confused::shocked2::cool::eek: no zatkało mnie... i jak tu z nimdyskutowac

hehe jakbym słyszała mojego męża w pierwszej ciaży :-D ja czytałam non stop artykuły, księżki o pielęgnacji dziecka, o ciąży itd a ten NIC! nawet nie pytał, jak coś zaczynałam opowiadać to widąć było że średnio słucha, jak coś mowiłam o odczuciach maluszkach w brzuszku czy coś to ten do mnie "nie przesadzaj" itd :-Doooj ile rozmów poważnych i kłótni w tej sprawie było.. Do tego teksty w stylu "faceci są inni, pokaż mi jednego faceta który się tym interesuje i czyta takie rzeczy itd". A ostatecznie jest super tatą :tak: także uszy do góry! a wiedzę przemycaj mu opowiadając ciekawostki na zasadzie "Ty wiesz czego się dowiedziałam??!"

Ja dziś miałam trudny początek dnia:-D zawiezienie młodego do przedszkola zajmuje mi ok 10-15 min (3 min w jedną stronę i tylko przebranie go w przedszkolu). A dziś się okazało że mój mąż zabrał mi kluczyki do samochodu i pojechał z nimi do pracy przez przypadek!!:-D:-D na nóżkach szliśmy do przedszkola, ale jak szłam młodego odebrać to już wózek zabrałam żeby dziecko mi się w środku pola nie zbuntowało że dalej nie idzie;-) w każdym razie nogi mam głęboko w p..
:-D
Teraz czekam na męża i jadę na wizytę do gin. Ciekawe jak szybko uda mu się wrócić z pracy.....
 
IVI coś w tym jest . Bo mój M też nic nie czytał , a super się zajmował Boryskiem ... Fakt dużo się nauczył z obserwowania , jak ja to robię . A kąpiel poćwiczył na lalce w szkole rodzenia :-)
 
reklama
mój długo nie kąpał, bo się obawiał ;) ale w szpitalu jak przyjechaliśmy z porodówki to właśnie jemu położna pokazywała jak się ma zajmować maluszkiem, jak go przewijać, jak dbać o pępuszek itd (ja leżałam na łóżku i nie byłam w stanie podejść). A potem sam mnie wszystkiego uczył ;) ehh neisamowite że już wkrótce będzie znów takie tycie maleństwo w domku...
W ogóle to mam fazę na wybieranie leżaczka bujaczka dla Małej:szok: bo Tymek "kocha" swój leżaczek (mamy FP taki do 18kg i cały czas z niego korzysta) więc musimy kupić jakiś inny, bo przecież nie możemy starszakowi zabrać jego ulubiony "mebelka" tylko dlatego że się siostra ma pojawić na świecie... A bez leżaczka to sobie nie wyobrażam funkcjonowania :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry