heyka
to z tych ostatnich ston bo wiecej nie dałam rady przeczytac
bujaczek.. tak tak tak... u nas rewelacja.. wyniesiony po 3 urodzinach Smyka bo tak to sobie jeszcze siadał i ksiazeczke w nim czytał,
karmienie, drzemki, zabawa, on patrzy a ja obiad robie w kuchni.. -bezpiecznie (zapiety) w bujaczku był... rewelacja.. moja koezanka do tego uzywałam fotelika samochodowego ale fotelik jest bardziej "kubełkowy" dzieciek taki zwiniety bardzie jest.. mielismy ten, to zanczy te "bujaki- płozy
" a zabawki troche inne "zwisały"
Zobacz załącznik 422367
Nie ma co sie babeczki rozczulac nad soba..
Angel dasz rade, jeszcze tak zle nie jest..
aktywna babka z Ciebie i wyprawke zrobisz na pewno ładniutka,
tyle promo w w uk, a ty chcesz kupowac prze neta nie gadaj...
jutro bedzie sie lepiej czuła zobaczysz
pogoda nie jest zła, jest czym oddychac, przeciez
nie ma -15 stopni ....co by było gdybysmy musiały ubierac kożuchy, czapy, buciorska i to odzienie zdejmowac w sklepach i chodzic z naszymi słodkimi kg po śliskich chodnikach, zaspach ...
albo (*tak jak miała z synkiem 2 ost miechy)
upał, nogi jak balony i 35 stopni i trzeba było meble, krany , płytki wybierac, a ja w "Komforcie " (sklep) zaległam i siedziałam prze poł godziny na takim bujaku ...
wtedy to było ciezko.........