Cześć. Wpadłam sie tylko przywitać, bo pospałam dziś dłużej i o dziwo - całą noc bez pobudki :-) Dziwy się jakieś dzieją - te co długo śpią, wstają rano, ranne ptaszki śpią dłużej....
ajako ja się tam nie znam jeszcze na dzieciach, ale myślę że każde rośnie w swoim tempie; mój kuzyn np. był zawsze małym grubaskiem, a jak przyszedł okkres dojrzewania i wystrzelił w górę, to szok - koszykarzem mógłby być, gdyby miał do tego zainteresowanie (a nie ma)
Kasiurek ja zawsze zmarzluch na potęgę byłam - kołdra, dwa koce (lub jeden odkąd mam kołdrę puchową

), a teraz nie tylko w krótkim rękawie, ale w nocy często odkryta się budzę i w ogóle na temperaturę nie narzekam, chyba że na za wysoką ;-)
Kurcze a ja spać nie moge trochę się wystraszyłam byłam w toalecie myślałam ze się załatwię ale ja tak mam że jak poczuje ze chce i nie polecę szybko to nie załatwię sie

Zrobiłam siusiu podcieram się i kurcze coś nie tak sprawdzam a tam bezbarwna kleista wręcz oleista wydzielina wystraszyłam się ale podtarłam znowu i już ok i teraz nie wiem co to było:-(ale nie było tego dużo. Biorę luteine ale już długo i wydzielina jest inna.Miałam dzisiaj kłucia w brzuchu koło pępka i pare razy w pochwie ale przeszło.Chciałam wymacać pesser bo go zawsze czułam i kurde jak by schował sie daleko a przed nim coś było twardego.Nic mnie nie boli już nie mam skurczy ale chyba wybiorę się do mojego ginekologa.Żeby to moje maleństwo chociaż do lutego wytrzymało:-(
ja miewam podobne historie w toalecie i nigdy się tym specjalnie nie niepokoiłam. No ale oczywiście mnie nie dotyczy ani pesser, ani luteina, więc na pewno jestem w diametralnie innej sytuacji. Choć wydaje mi się, że kwestia wydzieliny to już po prostu "element" ciąży. Sama musisz chyba wiedzieć najlepiej czy skonsultować to z lekarzem - moim zdaniem, zdecydowanie lepiej być nadgorliwym niż czegoś tam nie dopilnować
Amandla doradzałabym spokój - no przecież my też jesteśmy jednego dnia wulkanem energii, a innego jak takie ospałe flaczki. Dziecko też podlega takim stanom. Co innego gdyby cisza totalna nastała i się przedłużała (no bo przecież dzidziuś też kiedyś musi iść spać). Na pewno nic złego się nie dzieje.
MaMicurina no to miłego dnia:-)
Doris miło, że zajrzałaś - tez się wczoraj zastanawiałam, że dawno Cię nie było. Dobrze, że sprawy się u Ciebie układają pomyślnie - oby tak dalej.
ivi powodzenia u dentysty - sadysty. I postaraj się odpocząć, jeśli to możliwe.
Angel oby dzisiejsze zakupki się udały i przyniosły poprawę humoru (wbrew pogodzie)
No i właśnie - ja też pędzę do miasta mimo paskudnej pogody - wyjścia nie mam, za to wykorzystam już ten wyjazd na maksa. Posprawdzam tu i tam, co fajnego mają ;-).
A M wychodząc dziś do pracy dał buziaka nie tylko mi, ale także... brzusiowi (tu wstawiłabym takiego rozmarzonego emotikonka, gdyby był

)
No więc uciekam i miłego dzionka - słonka w sercach skoro na niebie próżno go dziś szukać!
AHA -
maiłam jeszcze dopisać, że inne wątki nadrobię wieczorem
mam nadzieję, że
Bożenka z Kornelką mają się coraz lepiej
i
POWODZENIA NA WSZYSTKICH DZISIEJSZYCH WIZYTACH (jest ich troszkę przecież)