reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

wlazłam na chwilę, żeby się pochwalić że nasze kolędowanie nawet dobrze poszło, wróciłam do domu z Kinder Niespodzianką w tym samym miejscu, i chociaż był to duet zostaliśmy zapowiedziani jako Trio :-p
a że zaprosiliśmy znajomych dożo na koncert, to potem sporo gratulacji odebrałam
uff... kolejne podejście w niedzielę, jeśli się nie rozmyślę
 
reklama
Kończe widzę nocną zmianę ;)

ajako- pewno , ze musimy.. tzn remontu nie robią no ale gdzie tu z dzieckiem :sorry2: Sęk w tym samym- kasie. Troche juz odlozone bylo, ale przez moje wakacje w szpitaltu, przepadniete bilety, dokupowanie nowych na Świeta by po mnie mąż przylecial itp itd znaczna czesc z nich poszla ( kilkaset funtow jakby nie patrzec ;/) . I teraz znowu musimy jakos odczekac i odlozyc. Niestety inaczej sie nie da przeprowadzka tu to maskryczny wydatek.. W PL to na miecha z gory bylo zaplacone, nim miech sie skonczyl znalazlo sie cos nowego i tam kolejny miech z gory zaplacony i wsio. A tu sie placi tygodniowo ( do tego Londyn wiec X razy wiecej jak gdzie indziej) a przy wynajmie najczesciej z gory miesiac plus z gory miesieczny depozyt :no: to jest ok 1500 f naraz, no przy jednej pensji ciezko no :-( A te kilka rzeczy dla dziecka ja juz naprawde mialam wielka potrzebe teraz kupic, zle mi bylo bez niczego..
No nic , znowu sie cos odlozy to pojdziemy do agencji i moze trafi sie cos gdzie tylko dwa tygodnie depozytu - zdarza sie..
Ciezko mi na samam mysl ehh...
 
Hejahej :-):-)

Ja w takim wypadku zaczynam poranną zmianę - Mąż śpi, Mała szaleje - fajna mama wstała znów z chęcią na wiśnie w czekoladzie zjadła 3 i teraz oto efekt :-):-):-)

Wczoraj zabrałam dziecko do kina - na kocie w butach byłyśmy - nie poleca się :sorry2: wstęp nawet niezły ale wraz z rozwojem akcji Dziecko, Mama i Tata przysypiać zaczęli - dziś czas na sherlocka :-):-) jak się będę dobrze czuć dam znać jak w opinii naszej wypada :-) za to z chęcią obejrzałam Króla Lwa na Tvp1 wieczorkiem - ahhh klasyk :-)

Poza u Nas brak nowości - kolęda była ale ksiądz nawet się nie spytał jak się czujemy więc nie usatysfakcjonowane jesteśmy :sorry2:, czekamy na badanko w poniedziałek i... ostatnio mnie wszyscy w kolejkach puszczaja :-D:-D:szok::szok::szok: sami nie muszę nawet się odzywać :-):-):-) no pełen czad ;-)

Widzę, że ogólnie u wszystkich wszystko ok :-) Villl wyświęcona, Angel nie martw się kasa rzecz nabyta - niedługo znów się pojawi , Ewstra zasłodzona i przygotowana z wyprawką a Perelandra rozśpiewana :-) Kindzia Ty tosty a a ja wczoraj pół opakowania frytek wciągnęłam - pychaaaa :-D Dobrze Kobietki oby tak dalej :tak::tak:
 
witam sie sobotnio :D jeszcze o tak wczesnej porze to tu nie bylam:sorry2: wlasnie odprawilam gosci i ide spac dalej.... chyba caly dzien przespie dzisiaj......:happy2: milego dnia zycze laski :tak:

ktos wie co u Bozienki i malutkiej??
 
Lina my też chcemy iść na Sherlocka , ale nie wiem czy nas dziecko puści :zawstydzona/y::-D:-D:-D

Perelandra super że koncert się udał :tak:

Kamila ale masz zachcianki ... co najmniej jak byś w ciąży była :-):-D

Kindzia
miłego szaleństwa zakupowego :tak:

A mu sprzątnie zaraz będziemy uskutecznić a potem spacer jakiś zaliczymy puki nie wieje .
 
witam się sobotnio

widzę ze niektóre spać nie mogą,u nas nocka nawet nawet,wczoraj Bartosz zaprowadził do łózka pośpiewał trochę i jakoś usnęła,tylko,że ja się budzę przez te skurcze w nogach,a mam okropne
my mamy przymusowy spacer,bo trzeba jakieś zakupy do domku zrobić,bo nic nie ma w czwartek zapomniałam,ze to wczoraj święto i ratowaliśmy się tym co w domu było...
 
witajcie sobotnio
Musze sie napic chyba kawki skoro cisnienie mam dobre to szalec trzeba:) jakos tak jak wstaje rano to taka nieprzytomna jestem ,wszystko sie jakos pozmienialo bo ja zazwyczaj tylko po 6-7h spalam wstawalam jak spreztnka a teraz...
Jestem dzis umowiona z dziewczynami na miescie na ploteczki no i musze napisac list do pracodawcy z data kiedy na macierzynski ide a ze sie wybieram w polowie lutego to w tym tyg musze to wyslac.
Angel glowa do gory nas tez czeka przeprowadzka do domu, bo na tym flacie sie nie pomiescimy
 
Cześć dziewczynki :-)

Pospałam sobie nieco dłużej z racji późnego pójścia spać i dwóch spacerów do łazienki.
W domu porządek, małż przy aucie grzebie i w sumie pomysłu brak co by tu ze sobą zrobić. A energia mnie rozpiera :cool2:

Perelandra super że śpiewanie się udało - to nic tylko powtarzać, póki okazja, bo zaraz inne koncerty bedziemy mieć w domu ;-)

Angel na pewno uda się Wam z tym mieszkaniem - może nawet lepiej; jak poczekacie, to może coś fajniejszego się trafi ;-):tak::-) No a z kasa tak już jest - raz jest, raz jej nie ma (ja się czasem zastanawiam, na ile nam starczy oszczędności; najgorsze, że jak się skończą, to nie będzie z czego odłożyć - jedna pensja polska szerokiego pola manewru nie daje :sorry2:)

Sernik.... Mhmmmm... Ślinka cieknie.... Ależ smaki sobie co chwilę robimy :-D

No i fakt - pusto tu dzisiaj, ja też nie wiem czy będę zaglądać czy nad jakąś gierką komputerową się poznęcam... Obaczymy. Miłej soboty :-)
 
reklama
cześc dziewczyny,

sernik widze narobił sporo zamieszania :-D. ja też jak przeczytałam to sline przełknełam:-D. u nas dziś ciag dalszy przemeblowania, mąż szaleje i robi półki do szaf i szafek, a po południu szkoła rodzenia.
Perelandra gratuluje udanego koncertu pewnie maluch będzie muzyklany po mamusi :-D, w końcu spiewa już w zyciu płodowym.
Villandra w co Ty tak namiętnie grasz??? może podpowiedz bo ja ostatnio jak mam leżące dni to nudzę się jak mops:oo:, juz nawet moich ukochanych książek nie chce mi sie czytać.

No cóż zmykam.
Miłej soboty dla Was dziewczyny.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry