Hejahej :-):-)
Ja w takim wypadku zaczynam poranną zmianę - Mąż śpi, Mała szaleje - fajna mama wstała znów z chęcią na wiśnie w czekoladzie zjadła 3 i teraz oto efekt :-):-):-)
Wczoraj zabrałam dziecko do kina - na kocie w butach byłyśmy - nie poleca się

wstęp nawet niezły ale wraz z rozwojem akcji Dziecko, Mama i Tata przysypiać zaczęli - dziś czas na sherlocka :-):-) jak się będę dobrze czuć dam znać jak w opinii naszej wypada :-) za to z chęcią obejrzałam Króla Lwa na Tvp1 wieczorkiem - ahhh klasyk :-)
Poza u Nas brak nowości - kolęda była ale ksiądz nawet się nie spytał jak się czujemy więc nie usatysfakcjonowane jesteśmy

, czekamy na badanko w poniedziałek i...
ostatnio mnie wszyscy w kolejkach puszczaja 




sami nie muszę nawet się odzywać :-):-):-) no pełen czad ;-)
Widzę, że ogólnie u wszystkich wszystko ok :-)
Villl wyświęcona,
Angel nie martw się kasa rzecz nabyta - niedługo znów się pojawi ,
Ewstra zasłodzona i przygotowana z wyprawką a
Perelandra rozśpiewana :-)
Kindzia Ty tosty a a ja wczoraj pół opakowania frytek wciągnęłam - pychaaaa

Dobrze Kobietki oby tak dalej

