Katarina ja przez pierwsze 2 tygodnie karmilam na lezaco, bo inaczej nie umialam ;/ i nadal ta pozycja jest dla mnie najwygodniejsza. W ciagu dnia karmie na siedzaco, maly latwo sie przyzwyczajil. Moze sprobuj z pozycja spod pachy. Nie jest super wygodna, szczegolnie przy tak duzym dziecku (gratuluje imponujacych rozmiarow
), ale mozna sobie pomoc poduszkami. Maluch nadal lezy, a stopniowo mozesz go przechylac, moze sie przekona wkoncu. U nas tez synek spi w swoim lozeczku u nas w sypialni. Tak jest duzo wygodniej, bo mam go caly czas na oku i podsluchu. Na karmienie biore go do naszego lozka i staram sie zaraz po przebraniu odstawiac do lozeczka. Jak mocno marudzi to zastaje u nas i oby za bardzo mu sie nie spodobalo. Jak zacznie przesypiac nocki to czeka go eksmisja do swojego pokoju, ale raczej szybko to nie nastapi. Qrcze dziewczyny jak sobie pomysle, ze mam tego mojego kropka samego zostawic i wrocic do pracy to juz mi gorzej. A i tez przesadnie cicho nie jestesmy, nawet odkurzanie mu w spaniu nie przeszkadza 
. Tak więc jeśli pracodawca jednak poprosi o takie zaświadczenie - powinna dla świętego spokoju przynieść. Nie może on jednak uzależniać udzielenia przerw na karmienie od przyniesienia zaświadczenia.