reklama

Polecam/Odradzam

Ja nie mam mikrofali (bo nie mam na nią miejsca w kuchni :-() więc wieczorną butlę przygotowuję metodą tradycyjną i przyznaję, że jest to dość upierdliwe. Zanim ostygnie woda to sporo czasu mija jednak...
 
reklama
Ja jak daję małej koperek to zaparzam tradycyjnie gorąca woda zakręcam butel i wkładam do szklanki z zimna wodą i po ok 5 minutkach jest ok.
A cos dla mam to mogę polecić wkładki Wkładki discrete super cienkie, idealnie przylegają do majteczek i idealnie chłoną i nie ma przy nich przykrego zapachu :zawstydzona/y: Po ostatnim badziewiu jakiego używałam jestem teraz zachwycona, tamte ciagle mi się gdzieś odklejały przesuwały i majtki ciagle zabrudzone a jeszcze ze mnie sie saczy jakiś żółtawo - brązowy płyn. Czekam kiedy to się wreszcie skończy.
 
My z mężem opracowaliśmy dwie techniki szybkiego przygotowywania mleka w nocy:
1. w termos wlewamy wrzątek, w dzbanek zimną, przegotowaną wodę, jak trzeba przygotować mleczko do butelki wlewa się mała częśc wrzątku, większą częśc zimnej wody imleczko jest gotowe do spozycia
2. przygotowujemy nocne porcje mleka o podwyższonej temperaturze i wlewamy do termosu, jak Oliwier właczy syrenę wystarczy przelac do butelki, w przypadku, gdy mleko jest ciutkę za ciepłe, to chłodzimy pod kranem w zimnej wodzie

Podgrzewacz tez mamy, ale sobie chwalę, czasami odpalam, choć rzdziej niż na początku, ale przecież przyjdzie pora deserków i obiadków ze słoiczków i wtedy ja - zapracowana mama, będę je podgrzewała właśnie w podgrzewaczu

dziewczyny, czy macie sprawdzone sposoby na ciemieniuchę? Oliwierowi pojawiły się zaczątki na czubku głowy i muszę "zdusić" to w zarodku
 
Jak Kindze zdarzało sie parę łuseczek na główce to wystarczało posmarowanie oliwką i wyczesanie tego dość dobrze i wszystko ładnie schodziło.
 
Niemialysmy ciemieniuchy, wiec nie wiem... Ja wczoraj kupilam Huggiesy super flex 3 - zobaczymy, jak mi sie sprawdza. Jak na razie nie narzekam, trzeciego ma na tylku i nie przeciekl z boku, a pampers mi przepuszczal czasami siusiu z boczku - fakt, ze chyba zle byl wtedy zapiety, ale coz... W kazdym razie czekam na kupe, jak z kupa tez bedzie ok to sie przestawie na huggiesy, bo taniej troche wychodza.
 
Pszczoła ma małą ciemieniuchę (zrobiła jej się pomimo smarowania po każdej kąpieli główki parafiną i czesania) i pediatra polecił nam Olejek na ciemieniuszkę Skarb Matki. Zamówiliśmy dziś w aptece i jutro ma być. Jak wypróbujemy, to dam znać, czy dobrze działa.
 
No, kupiłam wczoraj krem na ciemieniuchę z Musteli, zobaczymy jak się sprawdzi, to dam znać. Nie był nawet aż taki drogi, bo kosztował 27 zł, a w innej aptece proponowali mi cos innego, nieznaną mi firmę za 29 zł, więc ceny sa podobne, a że Mustelę znam, to ją wzięłam.

Polecam dla maluszków, które mają problemy z ulewaniem substancję zagęszczającą do mleka Nutriton firmy Nutricia. Dostępne w aptekach bez recepty, niestety cena ok. 20 zł. Po jednym dniu stosowania jestem nią zachwycona. Oliwier do tej pory ulewał prawie po każdym posiłku, czasami dośc sporo, bo jadł szybko i łapczywie, łykając przy tym dużo powietrza. teraz je powoli, bo mleko jest gęstsze, nie łyka aż tyle powietrza, no i ulewanie prawie kompletnie zniknęło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry