A ja dowiedziałam się, że jestem w ciąży dzień przed egzaminem ;D siedziałam sobie wieczorkiem popijałam piwko i paliłam papieroska ;D i co łyk wzięłam to mnie dół brzucha pobolewał. Okres spóźniał mi się 2 dni więc myśłałam, że to nic takiego ;D Ale jakoś podświadomie mówię do mężą wiesz a moze ja w ciąży jestem, na to on to ja lecę po test. Ja mu na to, że jak do poniedziałku nie dostanę to zrobię a on oj żebyś miała spokojne sumienie z tym piwem i papierosami to pójdę. ;D
Zrobiłam ten test i w oczekiwaniu rozwiesiłam upraną bluzkę, bo byłam pewna, że nie jestem w ciąży i nagle oczy moje zatrzymały się na dwóch pięknych kreseczkach ;D
Ucieszyliśmy się bardzo a ja dodatkowo wystraszyłam, i od razu wylałam piwko i wywaliłam papieroski ;D ;D