reklama

Poradnik Mamuśki

Ja to jestem zakręcona. W poprzednim poście miało być że Maksiu ma jelitowkę, ale bez wymiotów, sama biegunka.

Karolaola nie wiem dlaczego, ale my od neurologa mieliśmy zakaz na wszystkie szczepionki (podobno taka profilaktyka u dzieci które mają problem z napięciem), tylko wzwb mogliśmy szczepić ale Engerixem a nie shitem koreańskim. Bardzo mi zależało na szczepieniu rota i kiedyś pytałam pediatry czy jeszcze zdążymy zaszczepić, a ona że nie bo do 12 tygodnia. Tematu już nie drążyłam bo wiedziałam że mamy już 10 tydzień i w przeciągu 2 tygodni diametralnej poprawy u Maksa z napięciem nie będzie.
Idź koniecznie do neurologa, nie zwlekaj. Widzę ze jesteś ze śląska, skąd dokładniej jak mogę wiedzieć. Bo my co prawda z Zagłębia Dąbrowskiego :)))) ale do neurloga jeździmy do Kato i mogę Ci poradzić dr Widerę i dr Kazek w Kato, a w sosnowcu dr Gorczyca (bardzo polecany neurolog dziecięcy) - niestety wszyscy prywatnie bo państwowo terminy masakryczne. Rehabilitanta mamy z Czeladzi ale od grudnia będzie przyjmować w DG. Zajebisty koleś, super podejście do dzieci i ja już widzę diametralna poprawę u Maksa.
 
reklama
neilaaa ja to prawie w ogóle w temacie nie jestem, bo do tej pory wydawało mi się , że wszystko jest ok, ale na ostatniej wizycie lekarka nam zwróciła uwagę , mieliśmy zmienić sposób noszenia małego i miało się poprawiać, a tu jest coraz gorzej. Chodzę do dr Gamzy z Wodzisławia Śląskiego. Idę w czwartek, zobaczę co orzeknie, w takim razie wstrzymuję się ze szczepionkami i podpytam jej, bo to również pediatra o te rota, bo nasza to pewnie powie, że jak najbardziej szczepić. Kiedy u Was wykryli ONM i jakie były objawy?

reksio
no to macie co dźwigać;-). Mój podobny wiekowo i będzie miał ok 6kg, a waga urodzeniowa podobna- 3370g
 
Lana moja o dzień młodsza od Twojego i waży 6700 :-) ale pamiętaj że to dziewczynka :-)
Maggie nie stresuj się, wszystko jest dobrze. Kumpea moja ostatnio też zauważyła cofnięcie w zachowaniu dziecka ale zaczęła coś nowego robić, takie cofnięcia są normalne, zaraz wróci do swojej normy i będzie robić coś nowego zobaczysz :-)
 
karolaola u nas pediatra też zauważył nieprawidłowości ok. 4 tygodnia życia. Maksiu bardzo odchylał główkę do tyłu i całe ciało, chciał jakby zrobić mostek, wyginał ciało w literkę C, do tego doszła asymetria i "rozlany" brzuszek. Neurolog skierował nas na badania do szpitala był to juz ok. 6 tydzień zanim wszystko porobiliśmy i niestety doszło jeszcze nie podnoszenie główki na brzuszku i nie ciągnął główki w próbie trakcji. Rehabilitant nam powiedział ze jest ONM w linii środkowej i na początku (chodzimy na rehabilitacje od 28 września, a od końca października 2 razy w tygodniu) w ogóle nie umiał przyciągnąć rączek przed siebie, tylko zawsze trzymał je wyrzucone na boki (był w takiej pozycji krzyża), i nie podnosił nóżek. Teraz już jest dużo lepiej, nie ma asymetrii, powoli podnosi główkę na brzuszku, rączki wędrują już przed siebie ale jeszcze nie zawsze się łączą, a nóżki z dnia na dzień coraz wyżej podnosi.
 
hej,

my dziś w końcu dotarliśmy na kontrolę do naszej pani dr od rehabilitacji.....Pani dużo do mnie mówiła :rofl2: ale generalnie chodziło o to, że " weź się matka odczep od dziecka" :-D. Ulżyło mi. Reakcje ułożeniowe, których się w 7 tyg. czepiała poprawił, na brzuchu jej się podobał....

Maggie mój też tak czasem ma. Przecież on pięknie ciągnie głowę a czasami duuupa. Zauważyłam, że ma tak wieczorami (zmęczenie?), jak odwróci głowę w bok, jak się uśmiecha....wtedy mu się jakby nie chce. A te mostki to chyba taki etap. Radek też tyłek podnosi i przesuwa się cały w tył albo jedną noga się odpycha.

Lana rota objawia się biegunką, wymiotami i wysoką temperaturą a jelitówka to biegunka o innym podłożu niż rota. Mój starszak był w lutym w szpitalu i mówili, że ma zwykłą jelitówkę, a nie biegunkę rotawirusową, bo go badali. Pewnie to kwestia nazewnictwa ;-) ale tak to określali w szpitalu zakaźnym. I nie wierzę w te zapewnienia, ze łagodniej przejdzie srtata, tata......w szpitalu było wiele mam zdziwionych, że przecież szczepiły a dzieciak w szpitalu z rota wirusem.....a lekarze tylko " widocznie wyjątek....". Jasne, a co mają mówić......Jakoś dużo tam było tych wyjątków. Bo nikt nie mówi, że wirusów jest kilkadziesiąt a szczepionka zawiera tylko bodajże 5.
 
Reksio-dzięki kochana pocieszyłaś mnie bo już myślałam ,że rośnie mi w domu małe sumo:-D
Neila-mi lekarz tez tak mówił ,że jeśli szczepić na rota aby miało to wogóle sens to właśnie najpóźniej pierwszą dawkę przed 12 tyg. mój Krystiano pierwsza dawkę dostał jak miał 7 tyg. a następną ostatnią jak miał 12-13 tyg.podobno szczepionka nie daje takich rezultatów jakie powinna jeśli szczepi sie pierwsza dawką po 12 tyg.
 
Moja mała nabawiła się kataru!!!
Wcale się nie dziwię, w domu 2 osoby chore, na polu zgnilizna jak mówi LANA.
Kupiliśmy maść majerankową, calcium i będziemy ściągać katarek. Mam nadzieję, że na tym się skończy......
A mieliśmy szczepić w tym tygodniu....
Niestety będzie to musiało poczekać, aha i zmieniłam zdanie co do Rota. Nie będziemy dawać tej szczepionki.
 
Tonya u nas na brzuchu nie ma szans. On tylko do obserwowania zabawek tę pozycję wykorzystuje. Ja też wychwytuję oznaki zmęczenia, ale mój mały bardziej zawzięcie walczy. Dziś np. uspany na rękach i odłożony do łóżeczka.
Tak myślę, że te jedno karmienie nocne wywalczyłaś tą konsekwencją odkładania do łóżeczka. Muszę się wziąć i zmobilizować, ale łatwo nie będzie, bo czasem jak mały już poje i śpi, a ja odsunę się od niego to po chwili szuka cyca- lubi zasypiać mając go blisko.

Karola jak mi się zdarza po południu przysnąć z małym na dużym łóżku to zachowuje się identycznie jak piszesz: 10 min. snu i poszukiwanie cyca. Bądź konsekwentna bo się opłaca :) Powodzenia

Moja Lenka od kilku dni nie unosi w ogóle głowki,nawet jak ją delikatnie ciągne za raczki (a już pięknie się podnosila), za to podnosi teraz pupę i robi to na sztywnych,wyprostowanych nogach. O co kaman????

Mój też tak czasem ma, że mu się nie chce i zachowuje się jakby już nie umiał robić tego, co robił. Obserwuj dalej ale raczej wszystko jest ok.

Ale z waszych synków kolosy - mój ledwo 6kg przekroczył a i tak jest co nosić. Pewnie się wam niezłe muskuły porobiły ;-)

Nikos zdrówka dla córci!
 
Czesc dziewczyny...widze temat rehabilitacji przyrostu masy szczepionek i chorob ciag dalszy ...;-)
u nas maly tez chory kaszle strasznie mama nadzieje ze nie pojdzie mu to na oskrzela ani nigdzie, idziemy do neruologa na kontrole 22 listopada zobaczyc czy wsio ok z asymetria... sorry ze tak ni stad ni z owad znowu wpadam ..;p
 
reklama
Jsa Igorka zaszczepilam od rota bo tak jak pisala Lana jak zlapia maluszki to przechodza łagodniej. JJ tez ma racje ze tych szczepow jest masa a szczepionka jest na kilka. Mam nadzieje ze maly nie zlapie tego dobrodziejstwa.
Od dzisiaj przeszlam calkowicie na MM, mleko zaniklo w duzym % przez nerwy i maly najadal sie tylko na 1h. Narazie jestesmy na bebiko, kiedys dawalam nan i zle to znosil tz tak mi sie wydaje. Wlasnie jakie sa oznaki nietolerancji MM. Maly kurczy podnosi nozki, ale tez mi sie wydaje ze z powodu ich wolnosci bo mial 3tyg w gipsie i 2,5 w opasce i tak nie wiem czy z radosci tak czy z pwodu mm.
My dopiero zaczynami uczyc sie podnosic glowke i powiem ze nie jest zle, jak trzymam na rekach to czasami trzyma
'jak pijany zajac" a czasami bardzo sztywno :) a i czy Wasze Maluszki nie chca lezec na raczkach w pozycji do karmienia?? moj sie szybko wkurza i prezy i musze karmic na lezaco z tym ze glowka wyzej ten zly nawyk wynieslismy ze szpitala jak musialam karmic Igorka na lezaco. plis o rady jak moge oduczyc od karmienia na lezaco.

Sorki za chaotyczny post padam dzisiaj na noska
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry