• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

PORÓD - czy i czego się boicie??!!!

To prawda ze nie ma regoly co do trwania porodu. Ja rodzilam 2 tyg temu 1 dziecko- wszystko trwalo 5h 20 min :-D

A skurcze mialam tylko krzyzowe i bolalo chwile co chwile :-D:-D
 
reklama
z uwagi na to że mi coraz bliżej do porodu to też coraz częściej zaczynam o nim myślleć...
w zasadzie bólu jako tako sie nie boje - no trudno musi boleć - ale boje się tego czy dam rade przeć i wogóle czy nie zemdleje tam czy cuś - kazdy chyba ma takie głpie wkrętki !
najchetniej to ja juz bym mogła być po :laugh2:

na 5 styczen termin???
 
To prawda ze nie ma regoly co do trwania porodu. Ja rodzilam 2 tyg temu 1 dziecko- wszystko trwalo 5h 20 min :-D

A skurcze mialam tylko krzyzowe i bolalo chwile co chwile :-D:-D

no to porod mialas super, tez taki chce;-)
moja bratowa w sumie rodzila 1 godzine tak tak jedna godzine o 13 byla w szpitalu a o 14 maly byl juz na swiecie. szczesciara:laugh2:

ja zaczynam sie juz coraz bardziej bac dzisiaj od 19 nie moge nic robic nie moge chodzic bo zaraz boli mnie brzuch twardnieje strasznie, macica mi sie stawia i boli mnie w lewym boku. :szok:
 
ja tez samego bolu sie nie boje... zacisne zeby i jakos wytrzymam (no no teraz tak mowie;-)). Boje sie komplikacji albo ze cos bedzie nie wporzadku. Naczytalam sie mrozacych krew w zylach historii z porodowki i teraz mam stracha... Ale chyba kazda z nas tak ma, prawda? A swoja droga to sie obawiam troche tego zebym nie byla za bardzo agresywna podczas porodu... Bo hormony+bol moga byc mieszanka wybuchowa w moim przypadku;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry