reklama

Poród i trochę przed

reklama
Wydaje mi sie, ze miednica nam "trzeszczy" jak siadamy na kibelku. Tez tak mam. U niej bylo wyrazne "cmok". Ok 50 min przed narodzinami synka

Jesli sen jest oznaka zblizajacego sie porodu, to ja chyba tez zaraz urodze Wisienka. Spie jak kot
 
Corin, a co powiesz o mnie?? ja śpię do południa (a czasami wstaję, jak musze po Misię isc do przedszkola na 14) już od początku ciąży, a na poród sie jakoś nie zapowiada:):)
 
to i ja dołączę do tego grona, bo od tygodnia godzina 22:30 a ja już bym spała.. wcześniej chodziłam spać o 24.00-1.00 a teraz się nie da.. oczywiście w ciągu dnia tez śpię..
 
Jezuuu, 6-7 godzin, to bym chodziła jak spiąca królewna:) ja tak z 10 potrzebuję,a czasami przesypiam nawet 11-12:) no 12 może przesadziłam, ale 11 już się nieraz zdarzyło hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry