• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

dzis bylam u teściów na obiedzie.. OMG jakich sie nasluchalam glupot, przesądów i plotek ciotkarskich. Ratunku. Czy moi rodzice są też tacy staromodni?
powiedzialam, ze mała nie bedzie jadla czekolady do 2-3 lat, ze bedziemy uzywac pieluch wielorazowych, ze mamy moskitiere od sufitu zamontowaną, że nie chcę karmić piersią, i że bajki tv powyżej 3 roku życia i po 20-30 minut dziennie... to się nasłuchałam. To moja babcia bardziej tolerancyjna OMG
 
reklama
Future plan masz bardzo madry, ale czy sie uda :-D Ja tez mowilam max 20 min dziennie bajki ehheeheh ale raczej nam to nie wychodzi :sorry: Moze to dlatego ze czesto leze i odpoczywam bo plecy mnie bola i mlody z nudow oglada... albo tylko mam wymowke.
Jak chodzi do przedszkola to spoko malo bajek ma, tylko dobranocka, ale jak w domu to u mnie ciagle bajki w tv. Moze nie tyle co je oglada bo sie bawi i lazi po calym mieszkaniu ale wlaczone musza byc :sorry: Z tym mi nie wyszlo postanowieniem :sorry:
Moskitiera dobra sprawa :tak: Musze zobaczyc jak urzadzilas pokoik w calosci.. :tak:
Z czekolada tez tak chcialam ze po 3 roku zycia..., ale jak mlody zaczol jezdzic to tesciow to nauczyli go za moimi plecami ja jesc... i glupio udawali ze jej nie jadl a pelno papierkow widzialam w koszu (nie zebym gfrzebala) po kinderkach :confused2: Tescie slodyczorzercy sa... tonami u nich slodycze ida. Ale co moglam zrobic jak nnie mialam z kim mlodego zostawic jak pracowalam :-( Prosilam, blagalam i tak mu je dawali.... masakra.
POieluchy bede miec jednorazowe - z mojego lenistwa poprstu :sorry:

edit:
a dlaczego niechcesz piersia karmic kochana... ja to uwielbialam. Niestety tylko do konca 3 miesiaca udalo mi sie... pozniej wrocilam do pracy i mlody niechcial pic cycka wolal jak samo mu lecialo z butelki i pokarm zaczol mi zanikac...
 
Ostatnia edycja:
Future nie przejmuj sie :-) Twoi chociaz z Toba rozmawiaja o dziecku, a moi nawet slowem sie nie odezwa.
Popieram Twoj plan w ogole. U mnie jest tylko roznica taka, ze bardzo chce karmic piersia. :) A bajki idzie wykluczyc. Moj Wiktorek nie bedzie mial tv w pokoju, gdzie w tych czasach tv w dzieciecych pokojach to standart.
Tak jak Larvunia mowi...zazwyczaj dzieciom wlacza sie bajki z wygody. Miejmy nadzieje, ze nas ta wygoda nie dopadnie. :-)
 
Cześć dziewczyny. Weszłam tylko, żeby napisać, ze 1 marca miałam cc. O szczegółach napiszę kiedy indziej.

Maciuś urodził się o 13.40, 54 cm i 3430 g szczęścia :) :*

Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia!
 
Future o swoich planach najlepiej nic teściom nie mówić :) bo będzie więcej gadania niż co warte... :/
każdy ma swój plan na wychowanie dziecka...i każda kobieta jest inna...

Ja kiedyś też nie chciałam karmić...bardzo mi się to nie podobało itp. a w tej chwili tylko myślę o tym żebym miała pokarm i mogła karmić...;-) (a jaka oszczędność! tak kupę pieniędzy idzie na mleko modyfikowane, które wywołuje kolki a tak masz z głowy, walkę z podgrzewaniem, przygotowywaniem itp...wyciągasz tylko pierś...:-))
a co do słodyczy to popieram....wolę dziecku dać owoce niż paść je czekoladą...z bajkami nie mam pojęcia, wiem że chciałabym małej dużo czytać....zobaczymy jak się to wszystko uda :)
A co do pieluszek to znam jedną parę która używała pieluch tetrowych...i powiem ci że masakra... :/ więcej czasu prali pieluchy niż mieli dla dziecka...zresztą wtedy w ogóle nie masz na nic czasu (noworodek średnio robi ok 10 kupek dziennie, nie mówiąc o siusiu...) ja osobiście podziwiam (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) bardzo fajny i ekologiczny sposób...ja nie dałabym rady.

Krysiaczek gratulujemy!!!
 
No dziewczynki, zrobiłam sobie kubek liści malin :))) mój mąż mówi że lepiej może nie pić ich dzisiaj...pewno się boi że urodzę zaraz ;-)
 
aga u nas tez z synkiem bylo tak ze co cycek byl to i zaraz kupa :-D Wiec ja niechce tego prac :-D a miec czas dla dzieci :-D
Choc nie powiem te nowe pieluchy wielorazowe maja cos w sobie , sa sliczne :tak:

krysiaczek GRATULACJE OGROMNE !!!

edit:
aga od lisci malin sie przyspiesza porod :eek::confused:
 
Larvunia położna kazała mi je pić po skończeniu 37 tc, mówi że nie wywołuje skurczy a bardzo ladnie skraca powolutku szyjkę...ale trzeba je odpowiednio pić, zaparzyć 1 łyżkę liści i "pić po łyku" do godz 15, potem robić następny kubek i pić do wieczora...nie wolno ich na raz wypić....
no to tak piję ;-)

powiedz, wiesz już jaka jest płeć twojej dzidzi? ;) bo u mnie długo nie było widać bo mała siedziała pośladkowo...
 
hehe krysiaczek congratulations ;) o cesarce opowiedz i to szybko ;))

Larvunia u nas bez baldachimu nie da rady, nie wiem jak u was, choć to 3 km róznycy, ale wkoło lasy, nie unikniemy pogryzień, wiem, ale żeby mała spała chociaż spokojnie. my ledwo dajemy rade już od kwietnia maja, a malutka co pocznie? trzeba go prać z pościelą min raz na tydzień i będzie ok. my sami chcemy sobie kupić taki. mamy biały z ikei najzwyklejszy. nie dla snobizmu, tylko dla wygody. no jak Ty dasz rade z różem heheh.

co do teściów, to szkoda gadać, moja mama jest nauczycielka, (jak ja i moj mąż) ale ona pracuje z maluchami i wie jakie rozpeiszczone przychodzą do skoły, sami geniusze. wychowane na pilocie tv i grach. ja nie chce się wymądrzać, ale mieszkam na wsi i jest tyle rzeczy ciekawych tutaj, a w zimowe chlodne wieczory czy popoludnia jest miasto jeszcze. oczywiscie nie bede zabraniac bajek, ale my z bratem ogladlismy pol h dziennie i bylo w sam raz. za to nauczylam sie grać na instrumencie, nauczylam sie jezyka, mialam mnóstwo zajęć, a tv mnie po jakimś czasie przestało interesować. zamierzam tak robic z małą, mam nadzieje, ze się uda. co do pieluszek, to nie wiem jak bedzie zimą, ale poki lato, upały, pieluchy suszone w ogrodzie...damy rade. mąż mnie wspiera w tym, wiec...

w tygodniu mąż dowiedział się, że w szkole przysługuje mu 7 dni 100%platnych opieki na zone, plus 2 dni urlopu okolicznościowego ;)

Larvunia - aga chyba chce przyspieszyc poród ;)

Aga - larvunia ma alicję, tak jak Kasiulem ;) Alutki są w modzie hehhe. ale będą buszować po łące z Heleną haha
 
reklama
No co wy nic nie chcę przyspieszać...niech siedzi jak najdłużej :tak:

Moja Lenka też ma baldachim ;)

Popieram zajęcia dodatkowe, też wolę aby córcia się rozwijała wszechstronnie...zresztą teraz ma tyle możliwości, zobaczymy co sama zechce rozbić :) ja jej w tym tylko dopomogę...

Miłego dzionka!!! taka ładna pogoda że trzeba się wybrać na spacerek! :-)

Larvunia super że masz córcię :))) fajnie macie, malutkie razem chować się będą :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry