• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

Jeszcze masz troche czasu to moze sie jeszcze odwroci. :-) Na wszelki wypadek zapytaj sie o znieczulenie czy Ci przysluguje przy takim ulozeniu :) Domyslam sie, ze to boli bardziej niz normalnie, a z tego co wyczytałam to bólu boisz sie jak ognia :P
 
reklama
ja mysle, ze to zalezy od lekarza. moze warto iść do innego? jak wypisze skierowanie, to ci w szpitalu nie mają za wiele do powiedzenia... wiec moze warto. nie wiem, cy to boli bardziej, ale wyobrażam sobie, ze dupcia, pożniej plecki z nogami, to więcej niż głowka...no nie wiem, nie znam się, z drugiej strony cesarka to też nie jest najlepsze rozwiązanie, ale ja np już się z tym oswoiłam. a może wziąć cesarkę na zyczenie?
 
Sadzilam, ze ostatnie zdanie nalezy do ordynatora oddzialu jezeli chodzi o cc.
A w ogole na jakis zasadach dziala cc na zadanie? Trzeba za nia placic czy jak? Przyznam szczerze, ze malo wiem o cc, bo nie biore tego nawet pod uwage. Wiem tylko, ze znieczulaja..sam porod nie boli...ale pozniej ponoc okres pologu to za malo zeby dojsc do siebie. Wszystko boli i ciagnie.
 
cesarkę zrobią na miejscu o ile dziecko się nie obróci (ale obróci się na 100% więc się nie martw...czasami obraca się nawet na kilka dni przed porodem...) nie wypiszą zalecenia - cesarka, ale w szpitalu ci ją zrobią, jakbyś zaczęła rodzić naturalnie...
Po za tym nawet moja lekarka mówiła, że ułożenie pośladkowe jest wskazaniem do cc, ale u ciebie za wcześnie na takie stwierdzenie (ja miałam podobnie i już na następnej wizycie się obróciła ;).
Także nie martw się na zapas! ;)
AAA czytałam fajny sposób stosowany przez lekarzy do obrócenia się dzidzi, przykładają ostre światło (latarki) w dole brzuszka i dziecko podobno jest tak zainteresowane że potrafi się do niego obrócić...(wykonuje się to kilkakrotnie). Porada z książki medycznej a nie z netu...;-)
Drugi poród minie jak z bicza trzasnął, więc się nie martw bólem, bo go za długo nie doświadczysz...:-D moja kuzynka drugie dziecko urodziła w domu! bo nie zdążyła do szpitala! także jak coś się zacznie to kochana spiesz się... :))) bo drugie podobno pcha się szybko...
 
no hej dziewczyny, ja mam skierowanie na cc. decyzja podjęta przez gina i pulmonologa, u których leczyłam się stale przed i w czasie ciąży. ordynator nie podejmuje zadnej decyzji, moze jedynie spytac, czy się dobrze czuję, pod względem oddechowym,(oczywiście w razie wystąpienia bóli) i ja mogę zgodzić się na sn. ale jesli ja się nie zgodzę, to nie mogą mnie zmusić, bo mam zalecenia. w karcie ciązy też mam wpisane. wiec normalnie na spokojnie, jesli nie ma skurczy i boli, to jade w wyznaczoną datę i przyjmują mnie na oddział. robią dodatkowe badania, krew, mocz, i mam poradę czy konsultację anestezjologiczną. anestezjolog podejmuje deczyję jakie znieczulenie i jakie środki przeciwbolowe do kroplówki.
nastepnego dnia rano dostaje cewnik, i zazwyczaj o 8.15 cięcie.
tata czeka w pokoju dla noworodków, i po 15 minutach dostaje Helenke.

ja długo dochodzę do siebie, rana ponoć boli i ciągnie, ale po to są leki. damy rade.

co do cc na żadanie, to za to się płaci, ale nie w ażdym szpitalu jest to dostępne. ale wiem, ze w drezdenku tak!
 
Krysiaczek GRATULACJE :-)

Larvunia u mnie podobnie, jak Młody w przedszkolu to wieczorynka i do spania, ale jak nie daj Boże się rozchoruje, to już prawie cały dzień przed tv, doszło do tego, że musiałam wykasować nickelodeon i cartoon, a zostawiłam tylko minimini bo jakiś szał był... Zrobiłam też duży błąd, bo urządzając w naszej sypialni kącik dla Ali wyprowadziłam telewizor do Łukasza kierując się właśnie myślą, że dzieci już w tym wieku mają tv w pokoikach...o nie, bardzo szybko przekonałam się, że to nie jest dobry pomysł i tv powrócił do sypialni...Przynajmniej mam jakąś kontrolę nad długością oglądania...

Future jestem pełna podziwu, że chcesz używać pieluch wielorazowych, ja po paru przygodach z kupką, w pampersach, która była dosłownie wszędzie, nie wyłączając mnie :-) nie zdecydowałabym się na tetrowe pieluchy... trzymam kciuki za wytrwanie w postanowieniu, a co do karmienia piersią, to w sumie dobrze, że masz cc bo po nim gorzej o laktację, co w Twoim przypadku jest idealne, ale zgodzę się tu z Agą, że karmienie piersią to duża wygoda no i żadne koszty, wczoraj byliśmy na spacerze, poszliśmy na bulwar gdzie Ala dała popis swoich możliwości wokalnych... usiadłam więc na ławeczce, pod daszkiem (bo tam teraz takie fajne ławeczki, podgrzewane ponoć, byłyście?), wyciągnęłam pierś i po krzyku. Trochę się krępowałam, myślałam, że ludzie będą się gapić, ale chyba raczej woleli nie zauważać tylko jedna i to starsza pani popatrzyła i się uśmiechnęła :-)

Aga ja dokładnie tak jak ty zaczęłam w ciąży, niestety po ciąży też, jeść słodycze. Nigdy raczej nie przepadałam za słodkim, nawet lody w lecie nie robiły na mnie wrażenia, a teraz kurcze nie poznaję siebie...niestety idą za tym również kilogramy...

A tak w ogóle to jak patrzę na te wasze suwaczki, to nie mogę się nadziwić, jak czas szybko płynie. Aga, Future, Gaja wy już dosłownie tuż, tuż, sama nie mogę się doczekać :-)



 
Aga to nawet nie wiadomo komu wierzyc, bo z tego co slyszalam od kobiet ktore juz rodzily i maja rodzic posladkowo, w GW nie chca wykonywac cc. Zreszta mnie to nie dotyczy :P Mam nadzieje :P Bo Mlody czasami takie akrobacje wykonuje, ze sie zastanawiam skad on tam tyle miejsca jeszcze wynalazl.
Btw. jak wrocisz od lekarza to napisz co Ci mowil :-) I jak tam Mala sie rozwija

Future widze nawet godzine masz obcykana :P

Larvunia pewnie od dzisiaj bedzie świecila latarka po brzuchu :-)

Kasiulem...mam nadzieje ze dzisiaj lekarz tak mnie wybada, ze zaczne rodzic :P Az zaluje, ze mam takiego delikatnego :P
 
heheh narazie nie bede nigdzie swiecic... zobaczymy co bedzie 22 marca na wizycie najpierw ;-) i jeszcze jedna chyba w kwietniu i maju wiec ma czas, ja rodze teoretycznie 16 czerwca ;-)

dziewczyny gdzie w g-wie tanio moge nakupowac kosmetykow :confused: Chodzi mi o kremy, chusteczki mokre, zele do kapieli, itp :eek: Tesco tylko :confused:
 
kasiulem - pieluszki wielorazowe to niekoniecznie tetra. są piękne otulacze, zresztą sama mam niezły już zapas, wygladają jak pampersy i zakłada się je rownież jak pampersy, albo na napy, albo na rzepy, zaraz wrzuce jakies foto jak mam, bo chuyba mam gdies jak przysly to fotografowalam.
do srodka są specjalne wkłady z mikrofibry, albo z włókien bamboosa. nie wykluczamy calkowicie pampków, bo nawet do szpitala spakowane juz, i na jakieś wyjazdy czy cos też będą ;) ale ogolnie i w domku to nieeee

gaja - lekarze powiedzieli, ze zazwyczaj na 8.15 robią cesarke, to tak sie nastawilam. a tatus czeka na dziecko i pierwszy je moze przytulić.

larvunia - ja polecam w necie. znajdz osoby, które mają wszystko, od podkładow, przez podpaski, ceratki, kosmetyki, gaziki. ja kupilam od jednej osoby za jakies 130zl, ddo tego przesylka 10 i mialam wszystko w jednej paczce i przyszlo na wioche ;)
sudokremy na jana pawla bardzo tanie po 15zl te wieksze. a normalnie jakos 26 chyba.

chusteczki mokre kupowalam w lidlu 4 sztuki pampers za 21zl ;)
 
reklama
ja właśnie szykuje się do lekarza :) i też mam nadzieję gaja, że coś tam się już dzieje...szyjka się skraca, czy robi się małe rozwarcie... itp. :-D

Kasileum jestem twarda, już postanowiłam że po ciąży 0 słodyczy :-) zawsze nie miałam problemu z jakimiś dietami (jak się zaprę to dam radę ;) a w ciąży idę z założenia, że jak mi się chce słodkiego, to mała tego potrzebuje... ;) dlatego sobie popuszczam... hahaha
Masz rację co do suwaczków, sama nie wierzę że to tak szybko zleciało...
Wczoraj też spacerowaliśmy z mężem po bulwarze... :) było sporo wózków i patrząc już się nie mogłam doczekać, że też już bym tak chciała...może nawet się widziałyśmy!

A co do karmienia, to widziałam kiedyś jak babeczka miała taką szeroką apaszkę, chustę i jak karmiła to sobie ją tak zarzuciła że nie było nic widać że karmi...mi osobiście podoba się widok matki karmiącej, natomiast sama się krępuję, dlatego pomysł z chustą mi się b.spodobał ;)

Moja w nocy szaleje a w dzień śpi... :/ wczoraj zresztą bolało mnie podbrzusze, bo ona wieczorem zaczyna się rozpychać i boli mnie na dole...

gaja
jak wrócę to ci napiszę co tam u mojej niuni :)))

miłego dzionka wam życzę! (gaja kupiłam ten kombinezon... :)))) tak mi chodził po głowie, że w końcu uległam... ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry