reklama

Poród w Żeromskim

Eve pewnie bym i dluzej czekala ale o byl trzeci dzien skurczow niesamowicie bolesnych co 2-3 minuty, jeszcze doba i mogloby sie to zle skonczyc , tez sie wlasnie bronilam dlugo przed szpitalem a teraz wiem że bym juz pojechala od razu. TRzy dni meki a moglo to byc w jeden dzień.
 
reklama
Aninek - byłaś mega dzielna!!!!!
Fakt, troche stresu miałaś, ale dobrze że dostrzegli ten krwiak i wszystko zakończyło się dobrze.
Współczuje masakry z kroczem- wierzę, że musi być bardzo ciężko... a masz kółko do pływania, słyszałam, że część kobiet na nim siada bo inaczej nie da rady? No chyba, że TObie to nie pomaga :-( Wierzę, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej, że Natalka mimo zmęczenia daję Ci siły.

Będzie coraz lepiej :* Buziaki
 
Wiola jak skoczyłaś to i urodzisz ! nie ejst to taki ból ! zobaczysz Eryka to zapomnisz od razu :-) !!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak mam koło ale takie ze sklepu medycznego i właśnie próbuje go dupskiem rozgryźć :-D

Przepraszam że nie nadrobię Was ... ale jeśli będziecie mieć jakieś pytania postaram się odpowiedzieć ;-)
 
Aninek - najważniejsze, że najgorsze już za Tobą, byłaś bardzooo dzielna :)
Dzięki dziewczynki za miłe słowa i dobre myśli ;) Smunda - dziś jeszcze zdzwaniam się z moja dr, żeby potwierdzić godzinę, ale wstępnie mam być w Ż ok. 7 rano.
Macie jakieś wieści ad. obłożenia?
 
aniniek zuch z Ciebie, ze tyle przeszlas! I tego ja sie boje wlasnie najbardziej- znieczulenia ogolnego i ogolnie panujacego chaosu w przypadju komplikacji. Slowa uznania naleza sie tez dla Twojego M, bo pewnie umieral ze strachu w tym ferworze walki! Strasznie wspolczuje tych dolegliwosci teraz- jednym zdaniem masz teraz IV trymestr...trzymam kciuki za szybkie gojenie!

slonko rozumiem- bredze tak 3 po 3, bo jeszcze jestem wkurzona, ale pewnie bede jechac na sygnale jako pierwsza :-).
 
M był cały czas przy mnie do momentu kiedy nie zaczęłam krzyczeć żeby szedł za dzieckiem jak wszedł na sale anestezjolog ;-) pępowiny niestety nie dał rady już odciąć ;-)

Wiola bo jak jest humor tj szybkie gojenie ;-) nawet w szpitalu się dziwili skąd we mnie tyle optymizmu :D

Lena obłożenie jest takie że dziewczyny po porodach leżą na pato ;/
 
wiolkast to tak jak z porodem :-D. Szybka decyzja, szybkie parcie i odbicie z Dzidzia na rekach!!! Ja bym nie skoczyla ani raz wiec wierz mi, ze jestes dzielna, a porod bedzie pikus :-)
 
reklama
wiolkast ja tez bym nie skoczyła ani razu- wiec tym bardziej Cię podziwiam;-)

Aninek... Byłaś mega Dzielna i Twój Mąż również:-)
Stresu nie zazdroszczę, ale mam nadzieję, że teraz Natalka wszystkie te niedogodności Ci wynagradza :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry