hm co by tu jeszcze napisac...jeszcze na porodowce byly studenki ale pytaly czy moga byc przy porodzie ...ogolnie te co byly przy mnir(wsumie jedna do 19,a druga od 19i przy porodzie) bardzo pomagaly chodzily interesowaly sie itp no i co 15min takim malym mierzyli tetno dziecka i pozniej przy mocnych skurczach mialam ochote ja spierdzielic i kazac spadac i nie dotykac bo tak bolalo ale sie powstrzymalan
pozniej te prosilam i byla obczaic co z moja cora jak ja zabrali..
tylko jak ktoras bedzie podlaczona pod oxy to one mowia ze np 20kropel na minute/a tz jak zaczol liczyc to okazywali sie ze sie przestawilo i bylo 20na pol minuty wiec skurcze mocniejsze i wogole wiec jak bd ktos przy zwas to liczcie i jak cos to mowcie poloznyn czy studentka.
lece bi zaraz polozna przychodzi kikuta obczaic:-)
tylko jak ktoras bedzie podlaczona pod oxy to one mowia ze np 20kropel na minute/a tz jak zaczol liczyc to okazywali sie ze sie przestawilo i bylo 20na pol minuty wiec skurcze mocniejsze i wogole wiec jak bd ktos przy zwas to liczcie i jak cos to mowcie poloznyn czy studentka.
lece bi zaraz polozna przychodzi kikuta obczaic:-)
jak pisałam wyżej czuje się jak pierworódka bo czas robi z pamięcią swoje, a niektórych rzeczy po prostu lepiej nie pamiętać. Zresztą co ciężarna to inny przypadek, inny poród - zawsze się coś dla kogoś przydatnego znajdzie. W sumie i tak dobrze się u Ciebie skończyło bo ostatnia faza porodu to była tylko "formalność" na szczęście nie cc bo mówią że cc to nic dobrego dla dzidziusia. 