reklama

Poród w Żeromskim

Też rodziłam tam dwa razy i raz trafiłam z poronieniem (uciekając z Narutowicza, szkoda gadać ;) ). Mam nadzieję że będzie równie ok jak wtedy.
 
reklama
Też zastanawiam się nad Żeromskim . Tylko ja jestem w ciąży bliźniaczej i raczej czeka mnie cięcie cesarskie. Mój lekarz niestety nie pracuje w żadnym szpitalu i dlatego zastanawiam się nad zmianą lekarza który pracuje w tym szpitalu czytałam dobre opinie o lekarzu Konrad Muzykiewicz.. Miała któraś z was styczność z nim??
 
Margosia ja też początek października [emoji3]. Jak narazie zastanawiam się Żeromski czy Rydygier
O jaki lipcowy wysyp [emoji7][emoji7][emoji7]

Ja rodziłam dwa razy w Żeromskim i raz ronilam.
Mam nadzieje, ze tym razem też uda mi się tam szczęśliwie urodzić;)
Ale dopiero wrzesien/październik wiec czekam aż przetrzecie szlaki ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry