Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A dlaczego ma pomijać rzeczy tłuste i kwaśne?Nie. Jesz na co masz ochotę. Wiadomo pomijasz tłuste rzeczy,kwaśne, za dużo słodyczy też nie,więc jakaś dieta lekka musi być, natomiast napewno nie odmawiaj sobie wszystkiego. Moja położna mówiła że jeśli mam ochotę napic się coli to niewiele ale ja piję. Przede wszystkim dowiedz się więcej od swojej położnej....sama nie nakładaj jakiejś rygorystycznej diety.
Jeszcze kofeinę przydałoby się ograniczać...A co to za bzdury, wszystko poza alko można jeść i pic
zgadza się. Można wypić 1 kawę, najlepiej zaraz po karmieniu. I trzeba pamiętać że kofeina jest także w kakao, herbacie, coli itd. Najlepiej sprawdzić to dokładnie. Są tabelki w internecie.Jeszcze kofeinę przydałoby się ograniczać...
Nie. To są stare wytyczne. Tu masz więcej na ten temat Dieta matki karmiącejCześć. Rodziłam naturalnie ale z racji że wystąpiło zagrożenie życia musieli zrobić cesarkę. Na początku z laktacja było słabo, przystawili mi ją od razu jak tylko się wybudziłam po narkozie.
Po powrocie z szpitala miałam nawał pokarmu, ból przeokropny, mleko ciekło i brudziło ubrania, doszły bolące sutki podczas karmienia, nie ukrywam że wylałam litry łez i karmienie było dla mnie przykrym obowiązkiem. Od samego początku dokarmiałam córkę mm, od kilku dni już całkowicie przerzuciłam ją na mm.
Ale do sedna - kryzys związany z kp już minął, sutki już dochodzą do siebie pokarm dalej jest w piersiach, chce wrócić do karmienia bo czuje ze maluszek potrzebuje tej bliskości, ale blokuję mnie kwestia diety matki karmiącej, wszyscy na mnie nałożyli rygor że nie wolno mi jeść większości rzeczy, ale czy serio przy KP trzeba żyć o suchym chlebie i wodzie?
Jakie bzdury. Napisałam jak jest, dietę sobie jeśli zechce sama delikatna zrobi jeśli nie to nie bo nie musi, o co ci chodzi?A co to za bzdury, wszystko poza alko można jeść i pic
Twój syn nie. Inne dzieci mogą mieć, każde dziecko jest inne.A co jest złego w kapuście kiszonej ? Wybacz ale karmilam prawie półtora roku I niczego sobie nie odmawiałam, syn zero alergii i kolek.
Straszne bzdury niestetyJakie bzdury. Napisałam jak jest, dietę sobie jeśli zechce sama delikatna zrobi jeśli nie to nie bo nie musi, o co ci chodzi?
Bzdury to ty piszesz bo kapusty kiszonej np. nie powinno się jeść, nie dlatego że mleko będzie kwaśne, dla nas matek jest zdrowe, w mleku dla dziecka nie wskazane.
To był przykład. Przyczepilas się tej kapusty jak rzep. Piszę z własnego doświadczenia że ja nie mogłam jej jeść....Niea.fozycznej możliwości, żeby dziecko miało kołki po tym, że matka zjadla kapuste
Ja nie mogłam jeść, więc kończę ten temat a wy nadal piszcie te swoje mądrości nie oznaczając lub cutujac mnie w waszych postach...Straszne bzdury niestetyKapustę można jeść, pierogi z grzybami i kapustą, bigos - jak najbardziej.
Mleko wytwarza się z krwi. Wszystkie składniki, które znajdują się w mleku pochodzą z krwi! Nie z żołądka, nie z jelit, nie z przewodu pokarmowego. Po prostu nie ma takiego połączenia
Dieta matki ma znaczenie o tyle, na ile jest zdrowa, zbilansowana i dostarcza wartości odżywczych matce właśnie, bo organizm wyciągnie z matki wszystko, gdyż priorytetem jest pokarm dla dziecka.