• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Powtórne badania przesiewowe u noworodka

kamilaa919

Fanka BB :)
Hej. W zeszłym tygodniu w 5 dobie życia dostałam telefon z ośrodka III stopnia referencyjnosci, ze u mojego syna w badaniu przesiewowym wykryto jedną z chorob metabolicznych (wysokie prawdopodobieństwo) chodzi konkretnie o deficyt MCAD. Pojechaliśmy do szpitala, mały został hospitalizowany, tam pobrali mu ponownie krew na bibułę, badania genetyczne i GC-MS, mamy czekać 2 tygodnie jednak wszyscy zachowują się tak, ze chorobą się potwierdzi. Zawalił mi się świat, nie spodziewałam się takich informacji na samym początku macierzyństwa, zabrano mi całą radość. Czy jest tutaj ktos u kogo wdrożono takie postępowanie a jednak choroba się nie potwierdziła? Ja juz straciłam nadzieje.
 
reklama
Hej. W zeszłym tygodniu w 5 dobie życia dostałam telefon z ośrodka III stopnia referencyjnosci, ze u mojego syna w badaniu przesiewowym wykryto jedną z chorob metabolicznych (wysokie prawdopodobieństwo) chodzi konkretnie o deficyt MCAD. Pojechaliśmy do szpitala, mały został hospitalizowany, tam pobrali mu ponownie krew na bibułę, badania genetyczne i GC-MS, mamy czekać 2 tygodnie jednak wszyscy zachowują się tak, ze chorobą się potwierdzi. Zawalił mi się świat, nie spodziewałam się takich informacji na samym początku macierzyństwa, zabrano mi całą radość. Czy jest tutaj ktos u kogo wdrożono takie postępowanie a jednak choroba się nie potwierdziła? Ja juz straciłam nadzieje.
I jak wyniki badań, wszystko w porządku?
 
Bardzo mi przykro 😪
Dziękuję, choć już się z tym pogodziłam, teraz uważam że dobrze wiedzieć, żeby zapobiegać powikłaniom. Poznałam mamy, których dzieciom wyszło to zaburzenie dopiero podczas cięższej infekcji, my mamy ten plus, że wiemy jak postępować. Niestety mimo tego, ze staram sie cieszyc macierzyństwem swiadomosc tej choroby jest gdzieś w tle i musimy być czujni, szczegolnie w tym pierwszym roku życia 🥺
 
Dziękuję, choć już się z tym pogodziłam, teraz uważam że dobrze wiedzieć, żeby zapobiegać powikłaniom. Poznałam mamy, których dzieciom wyszło to zaburzenie dopiero podczas cięższej infekcji, my mamy ten plus, że wiemy jak postępować. Niestety mimo tego, ze staram sie cieszyc macierzyństwem swiadomosc tej choroby jest gdzieś w tle i musimy być czujni, szczegolnie w tym pierwszym roku życia 🥺
Bardzo dobrze Cię rozumiem, ja dostałam taki telefon w 12 dniu życia córki, więc wiem jak to jest w połogu, z noworodkiem jechać do szpitala na parę dni. U nas inna choroba, ale też szok ogromny. Córka dziś ma 7 miesięcy i uczymy się wszyscy życia z nieuleczalną chorobą.
 
reklama
Bardzo dobrze Cię rozumiem, ja dostałam taki telefon w 12 dniu życia córki, więc wiem jak to jest w połogu, z noworodkiem jechać do szpitala na parę dni. U nas inna choroba, ale też szok ogromny. Córka dziś ma 7 miesięcy i uczymy się wszyscy życia z nieuleczalną chorobą.
A jaka choroba jeśli moge zapytać?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry