Staramy się z mężem o dziecko od jakiegoś czasu, byłam ostatnio u ginekologa w 20dc ostatnio, pęcherzyk 16mm był ale nie pękł i założyliśmy ze był to po prostu bezowulacyjny cykl, jednak w 24/25dc test owulacyjnych wyszedł pozytywny, kreska testowa dużo ciemniejsza, kolejnego dnia negatywny. Co oznaczałoby ze owulacja jednak była. Cykle mam 28/29dni. Czy któraś z Was miała takie późne owulacje i zaszła w ciąże? Będę wdzięczna za słowa otuchy bo zaczynam już świrować ze ze mną coś nie tak.