aneczka2425
Fanka BB :)
Bo nie wiem czy brać te zwolnienie(źle się czuję i boję się poronić),czy czekać do 18.12 kiedy to będę mieć zwolnienie 100%?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Zasada jest taka: jeśli miało się zwolnienie w ciągu ostatnich trzech miesięcy, to wyliczona średnia z wynagrodzenia pozostaje bez zmian. Czyli u Ciebie zostaje podstawa jako średnia z października i listopada, tylko przeliczą Ci z 80% na 100%.Melulu mam jeszcze jedno pytanko czy jeżeli teraz od 03.12 pójdę na zwolnienie ale bez wpisania na zwolnieniu,że jestem w ciąży a od 18.12 na ciążowe i już nie wrócę to też będą mi brać do wypłaty chorobowego pod uwagę tylko październik i listopad 100%wynagrodzenia, czy też wezmą pod uwagę grudzień i te 80% l4 mimo przepracowania w grudniu 2 dni??![]()

Przypadek jest nietypowy. Przyznam, że przejrzałam zarówno kodeks pracy jak i ustawę o zasiłku macierzyńskim i w obu znalazłam tylko zapisy, że na wychowawczym można świadczyć pracę, jeśli nie uniemożliwia to sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. O macierzyńskim ani słowa.Melulu mam do Ciebie pytanko. Jestem zatrudniona na umowę o pracę na czas nieokreślony w jednej firmie (firma-matka), pracuję jednak tez w innej firmie (na rzecz tej pierwszej) na podstawie umowy o dzieło. Wiadomo, że będę na macierzyńskim i w związku z tym moje pytanko, czy nie będzie problemu gdybym chciała kontynuować pracę podczas mojego macierzyńskiego w tej drugiej firmie gdzie mam umowę o dzieło? Praca ta zajmuje mi bardzo mało czasu, wiąże się jednak z tym że muszę się pojawić raz na trdzień (sobota) na jakieś półtorej godziny w tej pierwszej firmie-matce. No i czy nie ma jakiś prawnych przeciwskazań do tego.
A czy w związku z tym, że jest to umowa o dzieło i to dla innego podmiotu prawnego, masz od tej umowy odliczane składki ZUS? Bo jeśli nie masz, to raczej nie masz się czego obawiać. Ewentualne problemy mogłyby być tylko ze strony ZUSu, a skoro on nie wie o tej umowie o dzieło, to nie ma sprawy :-)
