Melulu
TP 15.01.2009 r.
Ja też jestem poniekąd urzędnikiem. Co prawda w firmie prywatnej, ale pracuję w zwykłym dziale kadr jako zwykła pani kadrowa :-) Na studia podyplomowe poszłam z własnej woli, bez skierowania z pracy, żeby rozszerzyć sobie horyzonty :-) W pracy zupełnie nie zajmuję się zagadnieniami prawnymi, mamy od tego radcę prawnego z firmy prawniczej.MELULU super gratulujęja też chciałam być prawnikiem ale jestem urzędnikiem...
Ale prywatnie po prostu lubię "wiedzieć". I jak się właśnie przekonuję, szukanie paragrafów sprawia mi frajdę. Trochę szkoda, że w mojej rodzinie nie ma żadnych prawników i nie poszłam na prawo wiedziona tradycją rodzinną, bo chyba bym się sprawdziła ;-)
Ostatnia edycja:
ja nigdy nie lubiałam czytać ustaw, uchwał itp - za trudny język jak dla mnie 
.
Drugie moje pytanko dotyczy samego L4 :czy będę miała problem z uzyskaniem go?(pracuje w hipermarkecie-8h na stojąco,przy lodówkach, na chłodni,przy rozładowaniu towarów i przy wędlinach, serach(już teraz mnie mdli
)Do tego to moja trzecia ciąża, przy pierwszym porodzie w 31 tyg ciąży urodziłam martwego synka:-(,drugi poród w 35 tygodniu ale na szczęście mimo wcześniactwa żywy synek obecnie 3lata i 8miesięcy:-).