No to po kolei od najkrótszego :-)
Ja tez mam pytanko. Jesli urlop macierzynski konczy mi sie w piatek, to mam pisac podanie o urlop wypoczynkowy od soboty czy od poniedzialku? Bo w sumie wypoczynkowy to dotyczy tylko dni pracujacych prawda?
Od poniedziałku, chociaż tak naprawdę to wszystko jedno, bo o ile nie pracujesz w miejscu czynnym cały tydzień, to faktycznie urlopu udziela się na dni robocze.
Kiedy Melulu będę musiała złożyć podanie o pełny wymiar urlopu? W ostatnim dniu macierzyńskiego, pierwszym dniu pracy czy np. 2 tygodnie wcześniej??
Żadne dwa tygodnie, w dowolnym momencie przed zakończeniem macierzyńskiego, choćby w ostatnim dniu. Ale nie później, bo jeśli przyjdziesz do pracy, to już masz jeden dzień przepracowany, więc nie jest to urlop BEZPOŚREDNIO po macierzyńskim i pracodawca może Ci odmówić. Nie mówiąc o tym, że może Ci wręczyć wypowiedzenie zanim Ty zdążysz wręczyć mu podanie o urlop ;-)
Czy jeżeli dostanę wcześniej skierowanie na badania okresowe to mam je olać i nie robić badań skoro po urlopie mam zamiar iść na wychowawczy?
No tu jest dylemat, zależy, jak bardzo masz restrykcyjne kadry. U mnie w firmie się nie czepiamy o badania w takiej sytuacji, bo zaświadczenie lekarskie jest potrzebne, kiedy pracownik przystępuje do pracy.
Czy muszę uzasadniać pracodawcy dlaczego chcę od razu wykorzystać cały urlop wypoczynkowy?
Absolutnie nie. Nigdy nie musisz uzasadniać, czemu chcesz wziąć urlop wypoczynkowy :-)
Czy podanie mam złożyć przełożonemu czy zanieść do kadr?
Zależy jakie macie w firmie zwyczaje, albo jak Ci wygodniej.
I czy od razu z tym urlopem mam złożyć osobne podanie o 2 dni opieki nad dzieckiem?
Możesz, jak najbardziej. Wtedy musisz jeszcze dołączyć oświadczenie małżonka, że on u siebie w firmie (jeśli pracuje na etacie) nie będzie z tej opieki korzystał.
A co do pytania
malbertki, to dokładnie tak, jak napisała Reni_Ferek: do podstawy zasiłku liczy się średnie wynagrodzenie faktycznie otrzymane w ciągu ostatnich 12 m-cy (lub tyle, ile się pracowało, jeśli krócej). Więc podwyżka w lipcu podniesie Ci zasiłek chorobowy, a potem macierzyński, o bardzo niewielką kwotę. I tak jak pisałam: macierzyński będziesz otrzymywać taki sam, jak chorobowe (więc to, że upłyną tu dodatkowe miesiące, nie ma znaczenia).