reklama

Prezenty...

mialam jaszczurki agamy wodne i kameleona...ja sie tego balam a moj ex mi niby na walentynki sprezentowal...potem dokupywal...boze ile ja sie przed nimi nauciekalam i nachowalam :-D
 
reklama
te my mielismy terarium ale szanowny ex lubil brac je na rece...a one libily wylazic i np.na kwiatach siadac...cuzasami jak wracalam do mieszkania prawie zawalu dostalam jak ktorys mi zza rogu wyskoczyl...
 
Kasia, kota w życiu nie miałam, ale też słyszałam, że można samego zostawić - jedzonko, kuweta i wytrzymają nawet tydzień (mojej koleżanki kot). Dla mnie to szok, bo Luka zażerałabym tygodniową porcje na raz ;-)
Mój kuzyn miał pytona:sorry2:
 
:-D:-Dale mi sie pyton tez od razu tak skojarzyl:-D..oczywiscie z mojego A;-)

ja do niedawna mieszkalam z wezami pod jednym dachem ..sasiad za sciana mial i czesto na ogrod wyprowadzal..na nk zamieszczone zdjecie Duski z "funflem" snake -m:happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry