Fredka mielismy to... u nas po 10 euro...juz z formami...powiem Ci ze mloda czasami nerwicy przy tym dostawala...i ja tez...precyzje trzeba miec...a mlodej tego nie brakuje...ale czesto wypadalo...najlatwiej bylo prasowac jak juz bylo gotowe...wszystko w koncu poszlo w smieci...czesc zostawila sobie mloda i jak w kuchni swojej sie bawi to jako jedzenie to traktuje...