reklama

problem : syndrom LUF – czyli niepekajacy pęcherzyk Graffa

No i po wizycie

Usg - endometrium 6mm, potem prawy jajnik (poprzednio pecherzyk mialam w lewym) - w prawym nie ma dominujacego to se mysle juz po ptakach,
ale w lewym jajniczku byl :D drugi cykl pod rzad ten sam jajnik pracuje, pecherzyk na 1,5 cm = 15mm,
mam pojsc w niedziele popoludniu jak wroce na usg skontrolowac czy pekl jesli nie to mam miec podany pregnyl 2 ampulki (przepisal mi juz recepte). Pod koniec przyszlego tygodnia skontrolowac na usg czy pekl po zastrzyku.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dotka- ja mam starania zawieszone na ok 6 miesięcy, jestem świeżo po ciąży pozamacicznej, dokładnie 28 lutego miałam laparotomie, usunęli mi też prawy jajowód :-( o ciąże starałam się ponad 3 lata :zawstydzona/y:
 
Jejku tyb bardziej szkoda skoro tak dlugo sie staralas.
A mozesz napisac jakie masz problemy, PCO czy cos? ile masz lat?
 
Ostatnia edycja:
dotka- tak mam pco i syndrom luf, w listopadzie miałam laparoskopie diagnostyczną i okazało się ze to nie było moją przeszkodą w zajściu w ciąże tylko zrosty w miednicy mniejszej :( miałam całe jajniki i jajowody w tym świństwie oblepione, podczas zabiegu lekarz usuną mi zrosty i zrobił driling jajników, w ciąże zaszłam w drugim cyklu po laparoskopii ,naturalnie bez żadnych wspomagaczy :) niestety moje dzieciątko zabłądziło po drodze i zagnieździło się w jajowodzie tuż przy ujściu do macicy :(
 
reklama
Kochana nie poddawaj sie tylko bo o taki cud jakim jest dziecko warto walczyc i poswiecic wiele. A napisz mi jeszcze skad te zrosty sie wziely? chorowalas na cos przewlekle albo jakies operacje mialas wczesniej w tej okolicy narzadów?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry