reklama

Problemy w sypialni

  • Starter tematu Starter tematu sex a ciaza
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
toja1979 pisze:
ach! wy świntuchy! ha ha ha!
no dobra! ja też lubię!
kinia! nie na pieska? hm... mogę zapytać jak więc?  ;D - jestem nietaktowna!!  ::)

Alez jestes, znamy cie z wyjatkowego wyuzdania, jako zone naklaniajaca wlasnego meza do ogladania pornografii. :P No pomysl, zasadniczo sa tylko dwie mozliwosci dokonania tego czynu od tylu :P :P
 
Szczerze mówiąc nie rozumiem tego pojęcia "uprzedmiotowienie"...jeżeli już, to dla mnie najbardziej przedmiotowo traktującą kobetę pozycją jest pozycja klasyczna...Facet włazi na babkę, robi co trzeba i schodzi z niej...nie widzę nic uprzedmiotowującego w pozycji "na pieska", czy "na łyżeczkę"...a wręcz przeciwnie...otwierają one nowy wachlarz możliwości w pieszczotach...ale co ja wam będę opowiadać, w końcu podręcznika nie piszę, a i wy wyobraźnię chyba macie...Niestety, po porodzie musieliśmy zrezygnować z wszelkich pozycji "od tyłu", gdyż wtedy ucisk na bliznę wywołuje duży ból...przynajmniej na razie.
 
Liriel pisze:
Szczerze mówiąc nie rozumiem tego pojęcia "uprzedmiotowienie"...jeżeli już, to dla mnie najbardziej przedmiotowo traktującą kobetę pozycją jest pozycja klasyczna.

A lubisz sie calowac "w trakcie". A juz specjalnie w chwili najwiekszego uniesienia ? Sprobuj to zrobic po pieskowemu. ;D
Moj polowinek jest najbardziej uprzedmiotowy na jezdzca.
 
reklama
właśnie dziewczyny, czy wy czujecie sie atrakcyjne, czy podobacie sie sobie i czy zastanawiacie sie nad tym czy jestescie po porodzie nadal atrakcyjne dla meżów?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry