Ja również czytałam książkę pt.: "Język niemowląt "i jak dla mnie to należy nie traktować wszystkiego dosłownie. Twoja Ania jest wrażliwym dzieckiem i być może właśnie potrzebuje przytulania , noszenia na rękach? Ja też mam córeczkę Pannę i wiem jak to jest usypiać dziecko.na początku też jej nie nosiłam i czekałam 20 minut...zapisywałam pory snu karmień, na marne...Mała też miała takie krzyki, płacze, teraz wiem że ma taki charakterek i jakoś to trzeba przeżyć...jest ciężko, było ciężko a teraz naprawdę jestem na granicy wytrzymania- moja córka budzi się co chwilę w nocy,a w dzień śpi no 1 -1,5h...A co do usypiaczy typu huśtawka , leżaczek- radzę powoli dziecku dawkować- dziecko się przyzwyczai ale powolutku. ..