zuzanka81
...szczęśliwa mama.
hej dziewczyny
anasztazja w końcu nie byłam na progesteronie ,w styczniu chcemy porobić badania do inseminacji więc stwierdziłam,że odpuszczam sobie teraz ;-)zaczynają mnie cycuchy boleć i sutki mam drażliwe ,ale przed @ też mnie zawsze pobolewają ,wczoraj nawet brzuch zaczął już ciągnąć
a o****dol jak komuś spuścisz to nie ma nic z pozytywnym nastawieniem hehehe:-);-) ja też mam czasem dołki i padołki ale więcej pozytywnych myśli ;-)
wczoraj na wątku u mnie pojawiło się drugie dziecko ,które zostało poczęte na forum
anasztazja w końcu nie byłam na progesteronie ,w styczniu chcemy porobić badania do inseminacji więc stwierdziłam,że odpuszczam sobie teraz ;-)zaczynają mnie cycuchy boleć i sutki mam drażliwe ,ale przed @ też mnie zawsze pobolewają ,wczoraj nawet brzuch zaczął już ciągnąć

a o****dol jak komuś spuścisz to nie ma nic z pozytywnym nastawieniem hehehe:-);-) ja też mam czasem dołki i padołki ale więcej pozytywnych myśli ;-)
wczoraj na wątku u mnie pojawiło się drugie dziecko ,które zostało poczęte na forum


a powiem Ci że mnie to nigdy cycki nie bolą, Ja nie wiem, ale jak sobie próbuje przypomnieć to mi nie bolały ani z Kornelią ani z tą drugą , więc u mnie to żaden wyznacznik 

więc ja sobie daje znowu szansę ! do końca roku naturalnie a później zobaczymy ;-)
ano zaglądam,zaglądam ale cisza jak makiem zasiał
:-)