aga31
Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
jezu to jakas paranoja,normalnie jestem w szoku.dobrze że wzięłam z pracy urlop a nie składałam do zusu o ten zasiłek rechabilitacyjny bo ja to bym nerwowo nie wytrzymała i od razu poszła do dyrektora z awanturą ,ze bede siedziec u niego w gabinecie dopóki mi pieniedzy nie wypłacą.
ale nie daj boże zeby sie człowiek z płatnością u nich spóznił to dowala taka karę że zbankrutowac mozna.
ale nie daj boże zeby sie człowiek z płatnością u nich spóznił to dowala taka karę że zbankrutowac mozna.